|
cz.6 wierzyła,że już się nie obudzi,wierzyła,że taki jej koniec. wypowiedziała ostatnie słowo przed snem 'DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO,DZIĘKUJĘ,ŻE TAK ŻYCIE SKOPAŁO MI TYŁEK,ŻE TERAZ LEŻĘ I NIE JESTEM W STANIE WALCZYĆ I GRAĆ Z TYM ŻYCIEM' zasnęła. obudziła się po paru godzinach,wstała,ruszyła do toalety,ledwo wstała,po chwili opadła z sił i upadła na podłogę. po paru minutach się obudziła,nie wiedziała co się dzieje. wstała,chwyciła w ręce żyletkę,którą zawsze ma blisko siebie. zrobiła jedną,drugą,trzecią,czwartą kreskę. nie czuła bólu,nie czuła już nic. dalej się nią bawiła. gdy poczuła ból,poczuła,jak jej ręka krwawi ruszyła w kierunku toalety,owinęła ręka i znów położyła się do łóżka. zasnęła. obudziła się porankiem,za oknem ciemno,zimno,pochmurno. ubrała się,wyszła,wyszła w kierunku szkoły,gdy jechała busem nie kontaktowała co robi,nie kontaktowała gdzie się znajduje. łzy płynęły z jej oczu.
|