 |
|
są takie chwile, dzięki którym odżywamy. które mimowolnie wywołują uśmiech na naszych twarzach. dla takich momentów warto żyć. / tonatyle
|
|
 |
|
nienawidzę drobiazgów które spędzają sen z powiek, marzeń, które nie dają wytchnienia i ciszy, która zapada, gdy nie wiadomo co ze sobą zrobić. / tonatyle
|
|
 |
|
wielu ludziom nie odpowiadał mój charakter. na szczęście z czasem poznałam osoby, które szanowały mnie taką, jaką jestem. i robią to do dziś. / tonatyle
|
|
 |
|
Miło, że przepraszasz. Dobrze, że zauważyłeś swój błąd i patrząc na moje rany, sumienie wpierdala Cię od środka. Doceniam to, że przyszedłeś i przyznałeś, że zjebałeś. Nie to, że jestem zła, że Cię nienawidzę, nie, nie. Za wiele bolesnych słów padło między nami, żebyśmy mogli to naprawić. Nie chodzi o fakt braku wybaczenia, chodzi o to, że nie potrafię na Ciebie już patrzeć w ten sam sposób, wiedząc jak mocno potrafisz zranić. Doceniam przeprosiny, ale one niczego już między nami nie zmieniają./esperer
|
|
 |
|
człowiek upada po to, by się podnieść. jednak czasem brakuje sił nawet tym najsilniejszym. / tonatyle
|
|
 |
|
ciężko oddychać, ciężej zasnąć, jeszcze ciężej żyć. / tonatyle
|
|
 |
|
fakt, że jest teraz wiele wybitnych osób. ale nigdy nie zapominaj, że też jesteś wyjątkowa i zawsze możesz dołączyć do tamtego grona. / tonatyle
|
|
 |
|
teraz jeśli pomyślisz przez chwilę o sobie, jesteś egoistą. jeśli nie dajesz sobie z czymś rady, to znaczy, że za mało się przykładasz. jeśli się czymś przejmujesz, jesteś znerwicowany. każdy tworzy własną teorię. nie przejmuj się opinią innych, nie warto. / tonatyle
|
|
 |
|
nie zawsze wszystko udaje się od razu. czasem trzeba długo pobłądzić żeby odnaleźć właściwą drogę. / tonatyle
|
|
 |
|
I duma nie pozwoli nam tego naprawić. Padło zbyt wiele bolesnych słów, żebyśmy teraz mogli wrócić z uśmiechem na ustach. Rzucaliśmy epitetami, zapominając, że bolą one bardziej od czynów. Raniliśmy się nawzajem i udawaliśmy, że tak dobrze, że tego właśnie chcemy, że ja i Ty, że nie ma i nigdy nas nie było. Żadne nie pokazało emocji, zagłuszaliśmy odgłos łamanego serca, bo tak łatwiej, bo prościej, bo nie trzeba się tłumaczyć, że oto miałam w sobie jakąś miłość. Spieprzyliśmy to na własne życzenie, spierdoliliśmy coś ważnego, bo oboje się boimy. Łatwiej popierdolić znajomość, niż własną dumę. Wbiliśmy sobie noże z uśmiechem na ustach i nikt nie dowie się, że umieram przez to po raz setny. Tęsknie, ale nie wolno Ci tego wiedzieć./esperer
|
|
|
|