 |
|
chcę z Tobą zasypiać i budzić się u Twojego boku. robić wspólnie śniadania, walczyć o kołdrę i wyrywać sobie nawzajem pilota. chcę się z Tobą śmiać, razem się smucić czy wygłupiać. wyciągać Cię na zakupy i przysypiać przy kolejnej serii skoków. kibicować Ci przy grze w piłkę nożną, tonąc w Twojej bluzie. chcę iść przez życie, trzymając mocno Twoją dłoń. wszystko czego chcę i potrzebuję, jest zawarte w jednym, krótkim słowie - Ty. / tonatyle
|
|
 |
|
Oddałabym za Ciebie życie. Serio, wyciągnęłabym sobie serce z klatki piersiowej i podała Ci je na dłoni, gdybyś tego właśnie potrzebował. Byłeś moją najpiękniejszą przyszłością. Szczęście zaczynało się w momencie Twojej obecności, światło gasło za każdym razem kiedy Cię zabrakło. Decydowałeś o całym moim życiu, byłeś jego osią. Mit o drugich połówkach stawał się rzeczywistością, Twój ból odczuwałam dwa razy mocniej, naprawdę. Twoje łzy płynęły po moich policzkach, a serce pompowało krew za dwoje. Kiedy mnie dotykałeś, to kurwa, nikt nie wmówi mi, że nie można sięgnąć nieba. Kochałam Cię tak mocno, że pewnie nawet nie możesz sobie tego wyobrazić, ale to było kiedyś. Teraz? Teraz gdyby ktoś dał mi szansę poznania Cię na nowo, nie przyszłabym na to spotkanie, serio./esperer
|
|
 |
|
chciałabym nic nie czuć, niczego nie rozważać po kilkanaście razy. potrafić żyć, niczego się nie bać, spokojnie oddychać. / tonatyle
|
|
 |
|
nie potrafię zasnąć, będąc otulona przykrościami, zasypana smutkami i przygnębiona myślami. / tonatyle
|
|
 |
|
Tylu ludzi ocenia nas po wyglądzie, po kolorze naszych ubrań, kolorze włosów, po tym jak mówimy. Widzą tylko stroje, ale nikt z nich nie wie w co ubrane jest nasze serce i dusza. Może jesteśmy szczęśliwi, smutni, może coś rozpierdala nas od środka tak, że nie umiemy normalnie funkcjonować.
|
|
 |
|
Serce romantyka, psychika skurwiela. / net
|
|
 |
|
nie jest mi przykro. pogodziłam się z niejednym smutkiem, przełknę i ten. / tonatyle
|
|
 |
|
ani jednej wspólnej pasji, żadnej jednakowej myśli, brak porozumienia, zero tolerancji. / tonatyle
|
|
 |
|
nigdy nie rozumiał mojej pasji. nigdy nie próbował jej zaakceptować. tylko ją krytykował, wyśmiewał. robiąc to ranił także mnie. niestety doskonale zdawał sobie z tego sprawę, a mimo to, wciąż prowadził swoją przykrą grę. / tonatyle
|
|
|
|