[3]Płonę od środka, rozsadza mnie ten natłok myśli, szczególnie nocą. Nie chciałam wchodzić nawet na to zwyczajne gadu,za duże ryzyko.Głupota? Moze Ty nie chcesz juz mnie znac? Tak,zapewne nie chcesz.. A jak jesteś w tej chwili z kimś innym szczęśliwy? Że w Twoim sercu dawno mnie juz nie ma, a ja tylko upominając się o siebie niszczę to co zdołałeś sobie ułożyć? Może ja jestem problemem, chyba nigdy się nie dowiem.. Kiedyś napisałam list,który dalej gdzieś leży przykryty innymi niepotrzebnymi rzeczami w szufladzie. Nie wyślę go - nie mam odwagi. I na tym skończę za nim znów pogubię się w swoich przemyśleniach. Żegnaj,Kochanie.
|