Odszedł. Co teraz? Jak to dalej będzie? Jak ja sobie bez niego poradzę? Czy zapomnę? Czy kiedykolwiek wybaczy? Czy chodź raz pomyśli o mnie? Czy będzie chciał to naprawić? Czy mam udawać, że go nie znam? Mam napisać? Zadzwonić? Czy to pogorszy jeszcze sprawę? A może powinnam po raz kolejny przeprosić? Nie! To i tak nic nie da. Nie mam się co łudzić. Muszę się z tym wszystkim pogodzić i zacząć żyć na nowo. Tylko jak?!
|