noce są najgorsze . siedzisz sama przy zamglonym świetle nocnej lampki z towarzyszącą Ci nadzieją i ze świadomością , że zaraz wpadnie smutek . kulisz się mając nadzieję , że w tej pozycji rozrywający ból po lewej stronie klatki piersiowej będzie mniejszy , na próżno . gorycz łez i słodka naiwność mieszają się w destrukcyjnym tańcu wspomnień . milczysz , choć wewnętrzny krzyk już dawno dał o sobie znać . i tak mija noc , za nocą , podczas których powtarzasz jego imię jak mantrę . nie chcesz już nic od świata , bo wiesz że na jedyną prośbę , która zaleczyłaby cały ten ból świat zareaguje niemym śmiechem ./ your_shize
|