|
te dwa wiosenne miesiące, to był NASZ czas.. wiedziałam, że wszystko się kończy ale chciałam żeby to trwało wiecznie, żebym była ci zawsze potrzebna, żeby nasze ręce były zawsze splecione i żebyś robił mi sceny zazdrości, bo to tylko utwierdzało mnie w tym, że ci zależy. zaczęliśmy to naprawiać, po dwóch latach.. to powróciło, z jeszcze większą siłą. teraz? nie wiem po co się w to pakowałam lecz nie mogę powiedzieć, że były to stracone miesiące.. wręcz przeciwnie, dawałeś mi taką radość, że nie sposób jej opisać.. dla ciebie byłam w stanie zrobić WSZYSTKO, bez żadnego przesadyzmu, WSZYSTKO. szkoda, że nie potrafiłeś tego docenić. kocham cię, kurwa lecz to wszystko już nie ma znaczenia..
|