Po tym wszystkim co dzialo sie ostatnio miedzy nimi nie potrafili ze sobą już normalnie rozmawiać. Jak zdążyło się tak ze zostali gdzieś na chwilkę sami, siedzieli milcząc , od czasu do czasu spoglądając sobie w oczy. Ona szukała w nich "tamtego" chłopaka , tego któremu zaufała , tego z którym potrafiła rozmawiać godzinami , on natomiast patrzył na nią wzrokiem pełnym bólu , nie był w stanie patrzeć jej głęboko w oczy przez dłużej niż 3 sekundy. Oby dwoje bili się z myślami , nie wiedzieli jak się maja zachować. Wiedziała ze jak byli by sami w domu czy chociaż pokoju odważyłaby się na dużo więcej , jednak jak siedzieli tak na szkolnych korytarzu czy jakim kolwiek innym miejscu publicznym gdzie w każdej chwili ktoś mógł przyjść bala sie co kolwiek więcej zrobić . W ich ciałach było widać skrepowanie , każdy ruch był 10 razy przemyślany , żeby tylko nie zrobić za dużo. Cz 1
|