|
był ciepły sobotni wieczór, dochodziła 18. jak zawsze o tej porze szła do ich wspólnego miejsca, o którym wiedzieli tylko oni... szła szybkim krokiem, była ciekawa co takiego ważnego chce jej powiedzieć... gdy dochodziła do spożywczaka, zobaczyła cię... myślała że idzie właśnie tam gdzie Ona ... jednak myliła się. Gdy chciała do Ciebie podejść ze sklepu wyszła jakaś dziewczyna którą później zaczął przytulać oraz dał jej buzi. dziewczyna, szybko schowała się za róg i oglądała was z ukrycia... Jej oczy zrobiły się wilgne, po kilku sekundach po jej policzkach spływała łza za łzą... pobiegła do domu, zamknęła się w pokoju nie wiedziałam co ze sobą zrobić! tak cholernie Go kochała, ale... to strasznie bolało... domyślała się, że pewnie to chciał i powiedzieć w ich tajnym miejscu... że to koniec! że ma inną! część 1 .
|