Pragnienie bycia bezpiecznym i kochanym nie jest tchórzostwem. My byśmy się kochali [...], ale nie zapewnilibyśmy sobie bezpieczeństwa. Huśtalibyśmy się na trapezach bez asekuracji. To może być dobre, gdy jesteś młody i nie masz nic do stracenia oprócz swego serca, ale gdy jesteś starszy i wiesz, że Twoje serce to fragment całości, wycofujesz się, bo wolisz mieć rodzinę niż gwiazdkę z nieba...
|