Jest mi smutno. Coraz bardziej zdaje sobie sprawę z tego jakie moje życie jest szare. Żyje byle jak. Mam na wszystko wywalone. Znowu. A obiecałam sobie, że zmienię swoją postawę. Nie korzystam w pełni z uroków życia, nie jestem taka jaka chciałabym być...Co mi z takiego życia? A przecież ja mam dopiero 18 lat. Tak, piękny wiek. Ale ja chciałabym być znowu dzieckiem, nie martwić się niczym, cieszyć się nawet z drobnych rzeczy. Zawodzę ludzi, a przede wszystkim samą siebie w wielu ważnych kwestiach. A na dodatek zdaję sobie sprawę z tego jak coraz bardziej odległe stają się moje marzenia. Podejmuję zbyt pochopnie pewne decyzje. CZESC I
|