głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
zmadrzeej mocno pocałował ją w usta. wszystko w niej zawirowało podniecił ją ten pierwszy pocałunek jego świeżość cudowny smak i jego zapach. przywarł do niej młodym twar

zmadrzeej

zmadrzeej.moblo.pl
mocno pocałował ją w usta. wszystko w niej zawirowało podniecił ją ten pierwszy pocałunek jego świeżość cudowny smak i jego zapach. przywarł do niej młodym twardy
mocno pocałował ją w usta.... teksty

zmadrzeej dodano: 24 sierpnia 2011

mocno pocałował ją w usta. wszystko w niej zawirowało, podniecił ją ten pierwszy pocałunek, jego świeżość, cudowny smak i jego zapach. przywarł do niej młodym, twardym, jędrnym ciałem. jeszcze nigdy nie czuła się taka zagubiona, oszołomiona, nieważka. gdy zetknęły się ich języki, podskoczyła i mimowolnie jęknęła.

i dotarło do mnie  że nic nie... teksty

zmadrzeej dodano: 24 sierpnia 2011

i dotarło do mnie, że nic nie dzieje się bez przyczyny - przypadkowo. na każdą sytuację w naszym życiu składa się ogrom małych rzeczy, małych zdarzeń. wszystko jest gdzieś tam cholernie ukartowane.

dorośnij a obiecuję  że spróbujemy teksty

zmadrzeej dodano: 24 sierpnia 2011

dorośnij a obiecuję, że spróbujemy

Ty może nie wiesz  ale  lubię jak... teksty

zmadrzeej dodano: 24 sierpnia 2011

Ty może nie wiesz, ale lubię jak się śmiejesz.

 co robisz? idziemy gdzieś?... teksty

zmadrzeej dodano: 24 sierpnia 2011

-co robisz? idziemy gdzieś? - nudzę się , spoko możemy iść. - to za 30 minut po Ciebie wpadnę, masz być gotowa. - spoko, już jestem gotowa tylko się przebiorę, wykąpie, wyprostuję włosy i się wymaluję. - no rzeczywiście jesteś gotowa, to ja jednak będę za dwie godziny. - okej.

Pokłóciliśmy się . On wiedział... teksty

zmadrzeej dodano: 24 sierpnia 2011

Pokłóciliśmy się . On wiedział że w takich momentach , totalnie histeryzuję i nie radzę sobie z takimi sytuacjami . Moja psychika jest krucha , przyznaję . Płakałam patrząc mu prosto w oczy , jak nigdy z uwagą i jak nigdy głęboko . Usta drżały , spuściłam wzrok zaszklonych oczów , krzyżując ręce z nerwów . Milczałam , nie wiedziałam co mu powiedzieć w tamtym momencie , bo cokolwiek bym nie powiedziała , z pewnością by go uraziło . Ale nie mogłam , nie mogłam dalej ciągnąc tej kłótni , już miałam odchodzić , czułam się taka bezsilna . Zatrzymałam się i odwróciłam się w jego stronę , " Czy to koniec nas ? " przełknęłam ślinę , bałam się jego odpowiedzi . bałam się , straty tak bardzo bliskiej mi osoby . Przyciągnął mnie bez chwili namysłu , muskając delikatnie moje czoło . . Tylko on wiedział czego potrzebuje . " nigdy mała , nigdy " . Ukojenie dla moich uszu.

Pamiętam  nie zapomnę nigdy  jak... teksty

zmadrzeej dodano: 24 sierpnia 2011

Pamiętam, nie zapomnę nigdy, jak łagodnie szeptałeś mi do ucha. Czułam twój oddech na mojej zdrętwiałej z emocji szyi. To odeszło. Tak cholernie szybko.

ostatnimi czasy zbyt często sięgam... teksty

zmadrzeej dodano: 24 sierpnia 2011

ostatnimi czasy zbyt często sięgam po piwo gdy powinnam sobie radzić, ostatnio też zbyt wiele palę papierosów, gdy palone powinny być nadzieje.

dobrze się dzieje   prawda ?  mimo... teksty

zmadrzeej dodano: 24 sierpnia 2011

dobrze się dzieje , prawda ? mimo wszystko dobrze , mimo przepłakanych nocy , mimo tego cholernego bólu , dobrze jest .

Chętnie porozmawiałabym z Tobą o... teksty

zmadrzeej dodano: 24 sierpnia 2011

Chętnie porozmawiałabym z Tobą o tym, co jest między nami, o tej rzekomej miłości, bezwzględnym zaufaniu, szczerości. czemu nie, moglibyśmy wspomnieć również byciu tylko dla siebie, wierności i takich tam. tylko pomyślałeś, jak trudno jest mówić o czymś, co nie istnieje? co jest tylko wytworem wyobraźni podsyconej nadzieją?

Nie chodziło o powrót  o chodzenie... teksty

zmadrzeej dodano: 24 sierpnia 2011

Nie chodziło o powrót, o chodzenie w Jego wielgachnej bluzie, wdychanie do nozdrzy Jego intensywnego zapachu, o czułe pocałunki każdego wieczoru, czy nawet te przesłodzone wiadomości na dobranoc i dzień dobry. zwyczajnie chciałam czasem zamienić z Nim słówko, przekonać się, że sobie radzi i może trochę, troszeczkę, znieczulić tęsknotę, która zatruwała każdą część mojego organizmu.

szliśmy przez park milcząc... teksty

zmadrzeej dodano: 24 sierpnia 2011

szliśmy przez park milcząc, złapał mnie za rękę łagodnie się uśmiechając. chodziliśmy z uśmiechem na twarzy alejkami. - brakowało mi Cię wiesz? nawet nie wiesz jak bardzo. - powiedział obejmując mnie w pasie. wtuliłam się w jego niebieską bluzę z wielkim uśmiechem na twarzy. - kocham Cię. - rzuciłam cicho. podniósł moją głowę do góry patrząc mi prosto w oczy, przybliżył się do mnie i lekko musnął moje wargi a ja miałam wrażenie, że zaraz nogi złamią mi się na pół.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV