 |
xxseendyyxx.moblo.pl
to nie jest tak że ja się zmieniłam. Teraz po prostu ty patrzysz na mnie inaczej.
|
|
 |
|
to nie jest tak że ja się zmieniłam. Teraz po prostu ty patrzysz na mnie inaczej.
|
|
 |
|
chcę cię nie lubić za to, że nie możesz być bliżej. jeszcze przybiegniesz!!
|
|
 |
|
Coś na kształt rozsądku mego
mówi , bym się tego bała.
|
|
 |
|
czy tęsknił za mną chociaż minimalną ilością tej tęsknoty, którą ja czułam do niego...?
|
|
 |
|
wtedy chciałam zniknąć - zapaść się pod ziemię , wyparować , cokolwiek. nie chciałam czuć tego bólu, nie byłam w stanie go znieść - nie chciałam by Bóg wyrywał mi żywcem serce, błagałam by przestał. nienawidziłam siebie za to , że nie byłam zbyt silna,że nie potrafiłam sobie z tym poradzić. miałam do siebie ten jebany żal, który tkwi we mnie do dziś.
|
|
 |
|
nie jestem cierpliwa , ale tym razem zrobię wyjątek . usiądę przy oknie i będę czekać na Ciebie tyle ile będzie trzeba .
|
|
 |
|
było pochmurne popołudnie.wzięłam do ręki słuchawki i postanowiłam iść na spacer.podążyłam w stronę pobliskiego parku i usiadłam na jednej z ławek. brakowało mi Ciebie.rodzice zawsze wszystko nam komplikowali. wysłałam Ci jedynie wiadomość "kocham.tęsknie"nie doczekałam się odpowiedzi.wsłuchałam się w tekst piosenki i zamknęłam oczy. po chwili usłyszałam dziwnie znajomy śmiech.otworzyłam oczy i dostrzegłam jakąś laske u Twojego boku. o dziwo nie wpadłam w histerie.wystukałam jedynie wiadomość "nie wspominałeś ,ze rodzice dali Ci jakąś suke pod opiekę" po jej przeczytaniu rozejrzałeś się dookoła i twoje przerażone oczy zatrzymały się na mnie.wstałam z miejsca i ruszyłam w stronę domu. dostawałam coraz to więcej wiadomości od ciebie lecz zaśmiałam się tylko gorzko i wyrzuciłam kartę sim do śmieci.dopiero wtedy zauważyłam łzy spływające po moim policzku. odwróciłam się,lecz Ciebie nie było. właśnie wtedy zaczęłam nowy etap w swoim życiu. postanowiłam,że już nigdy więcej się nie zakocham.
|
|
 |
|
twój uśmiech zarezerwowany tylko dla mnie.
|
|
 |
|
po wielu przejściach postanowiłam dać kolejną szansę miłości. lecz,gdy po kilkunastu dniach chodzenia chłopak wyznał mi ,że zrobi dla mnie wszystko i chce spędzić ze mną resztę życia , wyśmiałam go i już wiedziałam ,że miłość jest zbyt przereklamowana , by mogła być prawdziwa.
|
|
 |
|
-nic nie powiesz? -a co ja według Ciebie mam powiedzieć? liczyłeś ,że jak przyznasz się ,że masz kogoś innego to wpadnę w rozpacz? przepraszam bardzo chłopczyku! a niby za kim ja mam płakać?za jakimś palantem,który sam nie wie czego chce i jeszcze nie dorósł do poważnego uczucia? no wybacz,
|
|
 |
|
może jestem dziwna , ale pierwszy raz w życiu nie cieszę się z nadchodzących wakacji . mój uśmiech ginie od razu , gdy przypominam sobie ,że początek wolności oznacza także brak Ciebie w moim życiu .
|
|
 |
|
najgorzej jest wtedy , gdy wiesz ,że jesteście sobie przeznaczenia a mimo to nie możecie być razem.
|
|
|
|