 |
xxseendyyxx.moblo.pl
Każdego ranka budzę się ze świadomością że Ciebie nie ma już w moim życiu . Mimo to co jakiś czas biorę do ręki telefon i piszę do Ciebie wiadomość dopiero w ostatn
|
|
 |
|
Każdego ranka budzę się ze świadomością ,że Ciebie nie ma już w moim życiu . Mimo to co jakiś czas biorę do ręki telefon i piszę do Ciebie wiadomość , dopiero w ostatniej chwili przytomnieje i przypominam sobie ,że przecież nas już nie ma. Zazwyczaj wtedy rzucam się na łóżko i płaczę , aż skończą mi się łzy . Jesteś z siebie zadowolony , prawda?
|
|
 |
|
wiedziałam jaki jesteś . wszyscy powtarzali mi ,że nie warto tracić dla Ciebie czasu , bo zmieniasz dziewczyny jak rękawiczki . a ja? miałam nadzieje ,że się zmienisz . mówiłam Ci,że jestem jedyna w swoim rodzaju ,wyjątkowa , inna niż wszystkie . uwierzyłeś! Na chwile.
|
|
 |
|
4 luty 2010 rok.Pamiętna data, prawda? Ach tak zapomniałam,że dla Ciebie to tylko jeden z tych przeżytych dni. Przypomnę Ci.To właśnie wtedy walczyłam ze sobą, żeby nie wyjść na głupią to właśnie wtedy Twój kumpel mnie pospieszał i wiesz co? "Avatar" przy którym leżałam na Twoim ramieniu był najlepszym filmem jaki oglądałam. Mimo że do teraz nie pamiętam o czym były te dwie godziny puszczanego dla nas filmu.
|
|
 |
|
Wszystko wydaję się być takie normalne. W mojej głowie zamiast tysiąca pomysłów na minutę panuję totalna pustka i zdekoncentrowanie. Mimo wielkiego uczucia potrafię przejść obok Ciebie obojętnie. To wszystko, co dzieje się dookoła omijam szerokim łukiem i idę na łatwiznę. Ktoś mi powie, co się stało z moim życiem?
|
|
 |
|
zamykam pewien rozdział w swoim życiu.najbliższy czas poświęcę na zapomnienie o Tobie. zrobię wszystko,żeby w przyszłym roku Twój widok na korytarzu nie zrobił na mnie żadnego nawet najmniejszego wrażenia.
|
|
 |
|
Widząc ich razem w końcu dotarło do mnie, że nigdy nie będziemy razem. Mimo wszystko wiem, że powinnam pragnąć by był szczęśliwy, jednak tego nie potrafię. Nie z nią.
|
|
 |
|
-Zabierz mnie stąd. Błagam wyjedźmy gdzieś, gdzie każdy żyje własnym życiem, a nie życiem innych. Gdzieś, gdzie nie ma kłamstwa a każdy jest dla siebie miły, uprzejmy i uśmiecha się na widok innego człowieka. Gdzie nie ma zazdrości, zdrady i złamanych serc.- Wiesz mała znam takie miejsce. - tak? - To marzenia.
|
|
 |
|
Usiadła na parapecie i zaczęła obserwować przechodzących ludzi. Byli szczęśliwi, uśmiechnięci, cieszyli się życiem. Niewytrzymała. Wstała i podeszła do lustra. – Dziewczyno coś ty z sobą zrobiła?! Ubrała się, umalowała i gdy stwierdziła, że wygląda jak za starych czasów, gdy była szczęśliwa, postanowiła wyjść z domu i zacząć naprawiać swoje życie.
|
|
 |
|
życie uszło z niej wraz z pierwszym pocałunkiem jej ukochanego z dziewczyną, która nie była nią. nadzieja na to , że kiedyś będzie z nim szczęśliwa rozwiała się jak nic nieznaczący dym- z każdą sekundą coraz bardziej blaknął, by zaraz ujść w nicość.
|
|
 |
|
` pytasz czy tęsknie? odpowiedz jest prosta.. z dnia na dzien coraz bardziej. i gdybys wiedzial co teraz czuje.. gdybys tylko zrozumial jak mi jest trudno, napewno nie zachowywal bys sie tak.. tak jakby wcale Cię to nie obchodzilo .
|
|
 |
|
teraz raczej nie powiem że jest OK , bo nie jest.. Tak owszem, są takie dni kiedy okazuje radosc w koło, usmiecham się bez powodu.
|
|
 |
|
-Żyjesz moim życiem !
- Nie. Czemu ?
- Odpisujesz na jego sms-y , przytulasz go.
- ale przecież to mój chłopak !
- Ale on należy do mnie
|
|
|
|