 |
wred0tka.moblo.pl
A co jak nam nie wyjdzie? uniosła brew. bała się. Żaden związek nie ma gwarancji szczęścia przytulił ją.
|
|
 |
- A co jak nam nie wyjdzie? - uniosła brew. bała się.
- Żaden związek nie ma gwarancji szczęścia - przytulił ją.
|
|
 |
Boję się przyszłego uczucia, kolejnych życiowych wyzwań, tych trujących pocałunków, fałszywych, miłosnych wyznań. Tych fotografii szczęśliwych, później palonych na stosie.
|
|
 |
Myślała zatem o nim, nie chcąc o nim myśleć. Im bardziej o nim myślała, tym większą czuła wściekłość, a im większą czuła wściekłość, tym bardziej o nim myślała doprowadzając się do takiego stanu, że nie mogła już tego znieść. Zatraciła poczucie rozsądku.
|
|
 |
Nie potrafiła opanować gwałtownego bicia serca, kiedy ją dotykał. Nie umiała powstrzymać się przed szukaniem go wzrokiem. Nie potrafiła usunąć go z myśli. lubiła z nim być, podobało jej się to, jak się przy nim czuła, uwielbiała jego milczenie i jego słowa.
|
|
 |
"Wpatrywał się w moje źrencie tak, jakby zobaczył tam szczęście"
|
|
 |
Jesteś i Cię nie ma. Opanuj się człowieku, życie to nie gg. Nie zmienisz na status 'zaraz wracam'.
|
|
 |
tego o czym z Tobą milczałam nie zapomnę do końca życia
|
|
 |
Mogę być twoim światłem w tunelu, odbiciem w lustrze, cieniem na chodniku, pieczęcią w sercu.
|
|
 |
Ona na to, iż lubi chłopców romantycznych, czułych, lecz jednocześnie twardych i mrocznych.
|
|
 |
Pochyla mnie i całuje w lewy policzek, a ja jednocześnie staję na palcach, by pocałować go w prawy. W efekcie zderzamy się nosami, bo wyszło na to, że oboje mierzyliśmy prosto w usta.
|
|
 |
Był moim południem i północą, wschodem i zachodem był moim...
|
|
 |
Chciałabym, żeby kiedyś ktoś tak na mnie czekał, że z tej wielkiej tęsknoty nie mógłby zasnąć.
|
|
|
|