 |
wiolajestem.moblo.pl
nie daj się wyjebać zrobić się w chuj manipulują media hipnotyzują mózg. internet radio telewizja prasa. wszyscy mówią dobrze o tym z czego większa kasa a za hajs
|
|
 |
|
nie daj się wyjebać, zrobić się w chuj, manipulują media, hipnotyzują mózg. internet, radio, telewizja, prasa. wszyscy mówią dobrze o tym z czego większa kasa, a za hajs nawet skin powie, że jest jedna ludzka rasa. ja obok tego, bo gdzie indziej moja trasa, oszukani przez siebie mówimy: trzymamy się zasad. jakich zasad? nie ma zasad, liczy się kasa..
|
|
 |
|
na chuj se wrogów szukać? na chuj ci muka? żyć w zgodzie z samym sobą,to jest sztuka,postaraj się nie prowokować losu by nie stwarzać chaosu,bez stresu. na czyjejś krzywdzie dla mnie nie ma interesu. jak wrażenia? nie wszystko jest do zrozumienia,nie raz mowa milczenia ocenia to według znaczenia,nie do wybaczenia jest ciszy przerwanie. gdy najlepsze słowo to to niewypowiedziane
|
|
 |
|
zastanawiałeś się czasem co mówisz i piszesz? słowo ot tak rzucone może zrobić innym krzywdę. odpowiedzialność której nie bierzesz do głowy,ja pytam ty - pomyśl,ja jestem tego świadomym. przez te lata nauczyłem się szacunku i pokory,by żyć godnie,niepotrzebnie nie pakować się w kłopoty. jednak wciąż zdarzają się odstępstwa od reguły,bo ktoś czegoś nie rozumie jazda to porusza tłumy. ile razy spotykałem się z takimi postawami,zero szacunku,ignorancja - tak po prostu dla zabawy. wielu czuje się przez to królami tego świata,dla mnie to idiotyzm i nic nie więcej do dodania.
|
|
 |
|
ten wie, tamten wie tylko ja nie wiem. może coś przeoczyłem, a może nie znam sam siebie? oni wiedzą wszystko a ja wkurzam się o nic, przecież oni mówią i dają mi prawdę na dłoni.
|
|
 |
|
nigdy nie dam ci o sobie zapomnieć, możesz być pewien. nie jestem z tych co dzwonią do siebie tylko w potrzebie, witasz solą lecz chyba zapominasz o chlebie. zresztą chuj z tym, przy moim twoje życie to rewers. jeszcze raz mnie obrazisz, odetnę cię od słońca, gorsze dni wtedy zaczniesz liczyć sobie w tysiącach. nie wystąpię już nigdy w roli twego obrońcy, zamiast palców serdecznych używasz wskazujących. nie uznaję warunków i porzucam naiwność, grzechy ciężkie, bo lekkie bardzo łatwo udźwignąć..
|
|
 |
|
ja pierdole wasze racje, jaki jest w tym interes? żeby wpierać swoje racje, mimo że wiesz, że tak nie jest. co ty myślisz? że jesteś zajebisty i wiesz wszystko? tak myślisz? grubo się mylisz pizdo. nie pierdol mi tutaj i nie zgrywaj omnibusa, bo to twoje 'nie masz racji' już mnie kurwa nie rusza
|
|
 |
|
nie rezygnując z marzeń, mimo niepomyślnych zdarzeń
kolejna historia na faktach oparta - morał? mieć farta. sprawa gówno warta, karta losu potrafi być uparta. nigdy nie mów nigdy, nawet w pierdolonych żartach.
|
|
 |
|
właściwie to sama nie wiem czego chcę, może potrafiłabym sobie odpuścić ale nie wiem jak moje życie wyglądało by bez codziennego myślenia o tobie.. chyba już nie umiem być inna
|
|
 |
|
zapamiętaj kolor moich oczu, mój głos, zapach i wyraz twarzy, bo niebawem zniknę z twojego życia na zawsze, obojętność ogarnia moją duszę coraz bardziej, kiedyś pragnęłam byś mnie zauważył, teraz pragnę żebyś zniknął, ironia losu, co nie;)
|
|
 |
|
teraz jest inaczej, im bardziej udaję obojętną tym bardziej się taka staję, obojętna.. dałam ci czas i chłonęłam twoje każde słowo, które mnie podbudowywało i dawało nadzieje na lepsze jutro. jeden dzień, wszystko runęło, całe moje nadzieje porwał sztorm w otchłanie morza. zdecyduj się, to ostatnie starcie albo ja albo drzwi wyjściowe z mojego serca, tylko pamiętaj, one otwierają się tylko w jedną stronę
|
|
 |
|
kiedyś to była przyjaźń..
|
|
 |
|
to nie jest tak, że już cię nie kocham. po prostu nauczyłam się żyć bez ciebie
|
|
|
|