 |
wiolajestem.moblo.pl
kochałam kiedy mówiłeś do mnie 'zaraz ci wpierdolę' po czym goniłeś mnie brałeś na ręce i całowałeś.
|
|
 |
|
kochałam kiedy mówiłeś do mnie 'zaraz ci wpierdolę' po czym goniłeś mnie, brałeś na ręce i całowałeś.
|
|
 |
|
mam jeszcze jedną słabość oprócz tej do ciebie. nie potrafię okazywać tego, że mi zależy jeżeli nie jestem pewna, że tobie też. trzeba mnie utwierdzać w swoich uczuciach, bo wtedy oddalam się, czuję się niepotrzebna i chociażby od tego miało zależeć moje życie, nie napiszę do ciebie pierwsza, bo jestem tchórzem, który boi się, że będzie ci się narzucał.
|
|
 |
|
a gdy powiedział, że kocha-milczałam. ogrom szczęścia nie pozwalał mi wydusić słowa lecz zaraz odpowiedziałam niepewne ale prawdziwe 'ja ciebie też..'
|
|
 |
|
kocham go. kocham go tak mocno, że dałabym sobie wsadzić sztylet w serce dla chociażby kilku chwil, które podarowałby tylko dla mnie..
|
|
 |
|
pamiętaj patrząc w gwiazdy, że KOCHAM CIĘ..
|
|
 |
|
nawet jeśli znalazłabym sobie kogoś.. to nie było by szczere uczucie, w jego oczach szukałabym twojego blasku, porównywałabym każde jego słowo do twoich, szukałabym twojego smaku w jego ustach. nie, albo ty, albo nikt
|
|
 |
|
zatęsknisz.. może to będzie ułamek sekundy ale zatęsknisz.. przeglądając fejsbuka i natrafiając na moje zdjęcie, a może stojąc w kolejce w sklepie zobaczysz taki sam odcień oczu jak mój, może przechodząc przez miejsce w którym spędzaliśmy sporo czasu.. zatęsknisz i przez chwilę poczujesz się jak ja przez całe życie
|
|
 |
|
pamiętam jak wyrzekaliśmy się przed wszystkimi, że my przecież nic do siebie nie czujemy.. nie chcieliśmy rozgłosu.. ważne było to co działo się miedzy nami gdy zostawaliśmy sami, tego nikt nie musiał wiedzieć..
|
|
 |
|
pamiętam gdy nie mogłam zasnąć bez twojego smaku na ustach, zapachu na dłoniach.. teraz ciężko mi zasnąć, bo karmię się jedynie wspomnieniami i nadzieją na lepsze jutro
|
|
 |
|
to nie jest tak, że już cię nie potrzebuję, że mi nie zależy, a co gorsze, że już cię nie kocham. ja po prostu każdego dnia próbuję się nauczyć żyć bez ciebie.. czasami mi wychodzi lecz wtedy ty się odzywasz, robisz nadzieję i znikasz zostawiając na moim sercu jeszcze gorsze rany których czas nie zabliźni.. nie jest ci wstyd?
|
|
 |
|
to nie jest tak, że już cię nie potrzebuję, że mi nie zależy, a co gorsze, że już cię nie kocham. ja po prostu każdego dnia próbuję się nauczyć żyć bez ciebie.. czasami mi wychodzi lecz wtedy ty się odzywasz, robisz nadzieję i znikasz zostawiając na moim sercu jeszcze gorsze rany których czas nie zabliźni.. nie jest ci wstyd?
|
|
 |
|
i właśnie wtedy, stojąc na środku ulicy, z paczką fajek i winem dotarło do mnie, że każdy mój ruch jest bez sensu
|
|
|
|