 |
sweetdefeat.moblo.pl
wrócił. wrócił z pracy jednak nie dał znaku życia. skąd wiem że był? zobaczyłam Go na zdjęciu z pewnej imprezowni w której dobrze się bawił tańcząc z jakąś laską pop
|
|
 |
|
wrócił. wrócił z pracy , jednak nie dał znaku życia. skąd wiem że był? zobaczyłam Go na zdjęciu z pewnej imprezowni, w której dobrze się bawił tańcząc z jakąś laską popijając alkohol. i to naprawdę nie o to chodzi, że jestem o Nią zazdrosna... Raczej , po prostu zabolało mnie to, że mimo tych wspólnie spędzonych chwil , wracając tutaj nie potrafił napisać nic, nawet głupiego sms-a wysłanego przez pomyłkę. I doszło do mnie to, że nic dla Niego nie znaczyłam . Zupełnie nic.
|
|
 |
|
patrzysz na mnie , takim wzrokiem , że bezczelnie proszę o jeszcze
|
|
 |
|
nie wyobrażam sobie dnia, w którym Go zabraknie..
|
|
 |
|
nie będąc z Tobą, jestem zazdrosna o każdą która jest blisko Ciebie...
|
|
 |
|
i mimo wszystko , jesteś jedynym jakiego chcę, jedynym na którego czekam . ;*
|
|
 |
|
ciekawa jestem tylko tego, kiedy Cię znów zobaczę. czy coś się zmieni... no , wolałabym jednak na lepsze.
|
|
 |
|
nie martw się , wróci , oni zawsze wracają.... a potem żałują do końca życia.
|
|
 |
|
a najbardziej boję się tego, że wykorzystałam już swój limit miłości i szczęścia na kolejne kilkaset lat. ;|
|
|
 |
|
a jak będę miała córeczkę, to tak wytresuje jej chłopaka, że ten nawet nie waży się jej skrzywdzić,! kurwa!
|
|
 |
|
nawet sobie nie wyobrażasz , jak moje serce napierdala na Twój widok
|
|
 |
|
minęło dziesięć miesięcy.... fak, cholernie boli Twoja nieobecność... do tej pory śnisz mi się po nocach... lecz ten ostatni sen był najgorszy z najgorszych , zdecydowanie. zdradziłeś mnie z jakąś pieprzoną blond suką, widziałam was. do tej pory mam przed oczami jej krew na moich rękach. zajebałam Ją. i uwierz gdybym tylko widziała to co robiłeś za moimi plecami , gdybym tylko was nakryła , zajebałabym . nie dlatego, że jestem zazdrosna. tylko dlatego , bo w chuj mocno Cię kocham , do tej pory , choć po tym wszystkim , wcale nie powinnam.
|
|
 |
|
śmiało przybij mu piątkę Boże, tak bardzo jesteście siebie warci / i.need.you
|
|
|
|