 |
|
Uwielbiam kiedy patrzysz mi głęboko w oczy, trzymasz za rękę i mówisz jak bardzo mnie kochasz.
|
|
 |
|
Za kilka lat będziemy tylko wspomnieniem. Mijając się na ulicy jedynie się uśmiechniemy do siebie, a może tak po prostu obojętnie przejdziemy. Nie będziemy pamiętać tego co robiliśmy 'wczoraj', więc cieszmy się sobą póki możemy, bo czas ucieka i nigdy nie wraca.
|
|
 |
|
Zastanawia mnie ile rzeczy mówisz o mnie za moimi plecami. Nie lepiej jest tak po prostu podejść i powiedzieć to po prostu w twarz? Ach tak, przecież Ty jesteś tchórzem
|
|
 |
|
- I żyli długo i szczęśliwie.
- Czyli przez jakiś tydzień.
|
|
 |
|
[CZ. 3] Myślał, że zaraz go pocałuję i wykrzyczę jak bardzo go kocham. Jakież było jego zdziwienie, gdy zamiast tego, z moich ust wydobyły się słowa " zbyt długo czekałam, kochanie. zmieniłam się dla siebie, nie dla Ciebie, teraz spieprzaj, bo nie chcę Cię znać " a tłum jego kolegów zaczął się głośno śmiać.
|
|
 |
|
[CZ. 2] Nie dałam tego po sobie poznać On przeniósł ręce na moje biodra i z aroganckim uśmiechem wykrztusił " Wyrobiłaś się, maleńka. Wiesz, że tęskniłem ? " Uśmiechnęłam się szeroko. Wyglądałam jak wariatka, która zaraz się rozpłynie i z wrażenia zacznie całować wszystkich wokół. Przysunęłam się do niego bliżej, złapałam za spód jego koszulki i przygryzłam dolną wargę. To lubił najbardziej. Wyglądałam wtedy naprawdę bardzo ponętnie. Pozwoliłam mu ten ostatni raz pocałować mnie w szyję, a potem, gdy skończył, wspięłam się na palcach.
|
|
 |
|
[CZ. 1] Był dla mnie cholernie ważny. Bynajmniej do tej pory. Spotykaliśmy się, ale nigdy nie byliśmy parą. Nie chciał tego. Każdy uważał, że się mną bawi, ale ja w to nie wierzyłam. Okazało się, że ma dziewczynę. Straciliśmy kontakt. Zupełnie. Długo się nie widzieliśmy. Zdążyłam zmienić kolor włosów, styl, zrobiłam kolczyk w wardze, o którym zawsze marzyłam. Pewnego razu spotkałam go w parku. Stał z grupką kolegów. Szłam w ich stronę, aby usiąść na ławce. Zobaczył mnie. Mimowolnie się uśmiechnął. Patrzył na mnie pożądającym wzrokiem. W pewnym momencie, kiedy byłam już bardzo blisko nich, złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie. Czułam zapach jego słodkich perfum, który unosił się w powietrzu, nadając tej chwili charakterystyczny aromat słodkości. Nie wiedziałam jak się zachować. Zmieszanie zastąpiło chwilowe szczęście, które czułam, wyobrażając sobie tą scenę codziennie, gdy kładłam się spać.
|
|
 |
|
Nie potrzebny mi blondyn z niebieskimi oczami, wystarczy mi wódka ze 100 promilami.
|
|
 |
|
nie ma to jak usłyszeć od chłopaka że ma się fajne cycki, a nie osobowość. ._.
|
|
 |
|
Sposób na zapominanie hasła? - Ustaw jego imię jako hasło , nigdy nie zapomnisz .
|
|
 |
|
- Co się tak na mnie gapisz jak na głupią ?! - no bo jesteś głupia.
|
|
 |
|
Weź nóż do ręki i podziel serce na cztery kawałki , tyle razy ile o nim pomyślałaś wbij go w serce .
|
|
|
|