-powiedz mi, tym razem poczułeś?
-poczułem.... co
-czyli nie. znów nic. jak można być takim zimnym skurwysynem, który patrzy na łzy, i nie czuje zupełnie nic? jak można ocierać te łzy, i wciąż nic nie czuć? jak można słuchać wyznania miłości, i wciąż nie czuć zupełnie nic? powiedz mi, jak można mieć zamiast serca Słońce i być tak zajebiście lodowatym?
-nie mam zamiast serca Słońca
-masz, ja ci je , ale widać za późno, byłeś już tak zimny, że nawet 35123523682684034634703465325435stopni Celsjusza by cię nie rozgrzało, a co dopiero słońce.
|