|
milenaaaaa.moblo.pl
Odkąd tylko pamiętam.. lubiłam widok spadającego śniegu z szarego nieba. Wręcz kochałam. Dziś tylko lubię. Nie cieszy mnie tak bardzo jak przed laty. Podejrzewam że to p
|
|
|
Odkąd tylko pamiętam.. lubiłam widok spadającego śniegu z szarego nieba. Wręcz kochałam. Dziś tylko lubię. Nie cieszy mnie tak bardzo jak przed laty. Podejrzewam, że to przez ten okres, który tak bardzo utkwił mi w głowie i zabrał mi Ciebie..
|
|
|
Po długich tygodniach pozbierałaś się, ale wiesz, że nadejdzie taki dzień, kiedy znowu go zobaczysz i w sekundzie rozsypiesz się na kawałki..
|
|
|
Póki Cie nie poznałam, nie zwracałam uwagi na uśmiech innych. Nie wiedziałam, ze zwykły uśmiech moze byc tak cudowny. To bylo cos absolutnie niezwyklego. Wystarczylo, ze kaciki Twoich ust unosily sie z byle powodu, a ja zapominalam o calym swiecie. Przez te kilka sekund wszystko bylo proste i piekne. Jak na najlepszym haju. Czlowiek fizycznie uzaleznia sie okolo 2 tygodni. Mi wystarczyly 2 dni.
|
|
|
Alkohol już nie pomaga, nie oglądam zdjęć, bo brak mi odwagi.
|
|
|
bywają takie dni i noce, które zmieniają wszystko. bywają takie rozmowy, które są wstanie wywrócić do góry nogami cały nasz świat. nie możemy ich przewidzieć. nie możemy się na nie przygotować. czyhają gdzieś na nas, zapisane w łańcuchu pozornych przypadków, nieuchronne jak świt po ciemności.
|
|
|
często spaceruję drogą, którą kroczyliśmy razem, trzymając się za rękę, rozmyślam wtedy nad sensem tego wszystkiego i pomimo tego, że łzy cisną mi się do oczu staram się nie płakać, tylko cieszyć się, że byliśmy cholernie szczęśliwi, dopóki odległość tego nie zniszczyła.
|
|
|
nie potrafiłam z godnością przyjąć dawki upokorzenia jaką mi zaserwował.
|
|
|
musiało minąć kilkanaście sekund , żebym zrozumiała , dlaczego znowu patrzę w dół i na powrót wychodzą mi rumieńce - a także czemu nerwy skręcają mi żołądek , skąd w moich oczach wzięło się tyle wilgoci i z jakiego powodu mam ochotę wybiec z pokoju . odrzucenie - to było to . tak silnie nie poczułam go jeszcze nigdy w życiu
|
|
|
Chciałam, żeby tylko mnie dotknął jak jeszcze nikogo innego nie dotykał, żeby tęsknił do moich dłoni, uśmiechał się i w myślach zabierał mnie wszędzie ze sobą ...
|
|
|
Odchodzisz rozplątując uścisk naszych dłoni. Na pożegnanie rzucasz słowa dla mnie tak ważne; że zadzwonisz, że będziesz. Ze łzami w oczach, choć bardzo chcę mieć tę nadzieję, sceptycznie spoglądam na Twą twarz. Oboje wiemy, że te słowa, to tylko lekki podmuch wiatru na osuszenie mych łez.
|
|
|
wiesz? ona Cię kochała. byłeś dla niej numerem jeden, tym cholernym oczkiem w głowie. Jej chłopczykiem bez wad, za którego oddałaby życie. Jednak idealny chłopczyk okazał się fałszywym dupkiem. Który korzystając z pierwszej lepszej okazji poszedł do innej, nie zastanawiając się nad tym, co ona będzie czuła, że ból wyżre wnętrze jej serca. A ona, ona myślała, że to wszystko przez nią.
|
|
|
na chuj mi skleroza jeśli i tak pamiętam to czego nie powinnam.
|
|
|
|