głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
martitta91 Tyle było pomyłek teraz to wiem ale dla nas za późno żeby naprawić je. Zgubiona droga stracony czas... To co było w nas dobre skończyło się... mogę odprowadzić

martitta91

martitta91.moblo.pl
Tyle było pomyłek teraz to wiem ale dla nas za późno żeby naprawić je. Zgubiona droga stracony czas... To co było w nas dobre skończyło się...
Tyle było pomyłek teraz to wiem... teksty

martitta91 dodano: 3 sierpnia 2010

Tyle było pomyłek-teraz to wiem, ale dla nas za późno,żeby naprawić je. Zgubiona droga,stracony czas... To,co było w nas dobre,skończyło się...

  mogę odprowadzić Cię do domu.?... teksty

martitta91 dodano: 3 sierpnia 2010

- mogę odprowadzić Cię do domu.? - jasne. WZROKIEM. / upitamiloscia

dziękuję Ci za to   że mimo tego... teksty

martitta91 dodano: 2 sierpnia 2010

dziękuję Ci za to , że mimo tego jaka jestem trwasz przy mnie. w nerwach mówię tak cholernie głupie rzeczy , że dziwię się , że jeszcze nie odszedłeś. jestem wredna i cyniczna - oj tak, bardzo. wiele razy mi to powiedziałeś, gdy się na mnie wkurwiłeś. a mimo to jakoś dajemy razem radę. w mojej głowie szerzy się frustracja, ale pomagasz mi ją ogarnąć. zawsze starasz się bym wybierała jak najlepiej , bym nigdy niczego nie żałowała. / veriolla

teraz ciężko mi spojrzeć w Twoje... teksty

martitta91 dodano: 2 sierpnia 2010

teraz ciężko mi spojrzeć w Twoje oczy, od których bije ta cholerna obojętność, zdaję sobie wtedy sprawę, że to wszystko minęło. / tiririi

'ten kto wraca  jest zawsze kimś... teksty

martitta91 dodano: 2 sierpnia 2010

'ten kto wraca, jest zawsze kimś innym niż ten, który odszedł'. |unique01

Robiąc pranie włożyła rękę do... teksty

martitta91 dodano: 2 sierpnia 2010

Robiąc pranie włożyła rękę do kieszeni dawno nienoszonych spodni. Poczuła i uslyszała szelest malej karteczki. Paragon..Spojrzała na datę:21.10.09r.. Zamknęła oczy i znów znalazła się w sklepie z 'Tą osobą'. Widziała dwie szczęśliwe i zakochane w sobie osoby.On kupował colę, a ona doładowanie.Otworzyła oczy wypuszczając z nich lzy czując ich slony smak,który ostatnio zbyt często odwiedzał jej policzki i usta.Spojrzała raz jeszcze na karteczkę.. Szybkim i zwinnym ruchem porwała go na kilka malych kawałeczków i wrzuciła do kosza.Takie małe coś, taka mała karteczka potrafiła przywołac wspomnienia.Wspomnienia, o których tak bardzo próbowała zapomnieć..ale o których nie potrafiła.Były zbyt bardzo zakodowane w jej glowie.. Kochała go..Kochala jego wady i zalety..Jego brązowe oczy i delikatne dłonie, które teraz dotykają innej.. Ale nie łudż się.. ona nie zapomni.. Ona nadal będzie żyć wspomnieniami.. i budować z nich każdy kolejny dzień bez Ciebie.. / pozorna

przeklęta nadwrażliwość na... teksty

martitta91 dodano: 2 sierpnia 2010

przeklęta nadwrażliwość na punkcie jego uśmiechu.. / xlovex

naprawić to co zniszczone  odzyskać... teksty

martitta91 dodano: 2 sierpnia 2010

naprawić to co zniszczone, odzyskać to co stracone ..

Dotknij suko to co moje To ci rączki... teksty

martitta91 dodano: 2 sierpnia 2010

Dotknij suko to co moje To ci rączki Upierdole . ! : D / malutkaaaa.13

..kiedyś byłam dla Ciebie kimś..a... teksty

martitta91 dodano: 1 sierpnia 2010

..kiedyś byłam dla Ciebie kimś..a teraz jestem nikim..Uwierz, że.. zrobiłabym wszystko by móc choć na chwilę utonąć w Twoich ramionach i zatopić swoje usta w Twoich wargach...Nawet nie wiesz jak mi cholernie Ciebie brakuje!

Kłam  proszę kłam  nie chcę znać... teksty

martitta91 dodano: 1 sierpnia 2010

Kłam, proszę kłam, nie chcę znać Twoich wad, niewiele przyjdzie nam z odkrywania prawd, ideału wciąż na tym świecie brak .Więc żyjmy dalej tym o czym marzy każdy z nas. / ej_mala

Wołał mnie ale się nie... teksty

martitta91 dodano: 31 lipca 2010

Wołał mnie ale się nie zatrzymałam. Biegłam przed siebie potykając się, gdyż trudno było coś zobaczyc. Nie zdawałam sobie sprawy że biegnie za mną do chwili kiedy złapał mnie za rękę. Odwrócił mnie i patrzył na mnie przez sekundę. Potem zamknął mnie w swoich ramionach podniósł i pocałował. Gorączkowo oddawałam mu pocałunki. Nic z tego nie zrozumiałam z wyjątkiem jednej rzeczy; cud o który modliłam się jedenaście godzin temu zdarzył się teraz. W końcu postawił mnie na ziemi i patrzył na mnie swoimi niebieskimi oczyma w taki sposób, że zakręciło mi się w głowie. -Naprawde myślałaś że pozwolę Ci odejśc po tych sześciu tygodniach spędzonych razem? Kocham Cię! Czy zrozumiałąś to wreszcie? -Ale ja myślałam... ja słyszałam... ty mowiłeś... - nie byłam w stanie zbudowac poprawnie zdania. -Co powiedziałem? -Powiedziałeś że nie możesz doczekac się zerwania ze mnąponieważ chcesz chodzic z inną dziewczyną. -Nigdy czegoś takiego nie mowiłem. - zaprotestował a w jego oczach było widac zdziwienie./ nacpana.marzeniami

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV