 |
malyyyna.moblo.pl
Zastygłam w jego objęciu. Przyrosłam na amen. 3
|
|
 |
Zastygłam w jego objęciu. Przyrosłam na amen.< 3
|
|
 |
-Co mogę jeszcze zrobić kochanie ..?
- Po prostu nie dopuść do tego żeby moje oczy kiedykolwiek wyglądały tak jak dziś ..
|
|
 |
Wiesz ? Gdy Cię widzę mam ochotę podejść i wykrzyczeć Ci w twarz, że jesteś dupkiem bez serca. Że potrafisz tylko ranić, a uczucia innych nie liczą się dla Ciebie wcale. Że swoją obojętnością doprowadzasz mnie do szału i nienawidzę Cię tak bardzo jak jeszcze nikogo na świecie, ale kiedy podchodzisz bliżej nie potrafię wydusić nic prócz zwykłego „cześć” . Do oczu napływają mi łzy i dociera do mnie, że kocham największego łajdaka pod słońcem.
|
|
 |
‘ I nie mów, że przepraszasz..
Nie mów też, że jest Ci przykro,
bo kiedy tak bezczelnie mnie raniłeś nie było Ci przykro..
A szkoda . ‘
|
|
 |
bo miłości nie wyraża się dwukropkiem i gwiazdką.
|
|
 |
-Wiesz dlaczego nikogo nie masz? Bo nikomu nie dajesz szansy, wszystkich porównujesz do Niego, cały czas chodzisz naburmuszona i mówisz, że On nie zrobiłby tego i tamtego, a to i tamto. Nie rozumiem Cię, może zamiast porównywać Go z innymi, zabierzesz sie w końcu za Niego?! - O czym ty właściwie mówisz! On jest moim przyjacielem! Lubimy się, owszem, ale nie w ten sposób. Nie byliśmy i nie będziemy razem... - Przyjaciel- przyjacielem, z tego co wiem, On nie jest gejem.
|
|
 |
Niby masz przyjaciół ale jak jest problem to wszyscy nie mają czasu.
|
|
 |
Wiesz.. tą dziewczynę mogłeś pokochać za sam jej zapach. Już nawet nie za to jaką jest osobą, przecież jej nie znałeś. Codziennie przechodziłeś obok, patrzyłeś jak w jej malinowych usteczkach przemykały setki różowych papierosów odpalałeś je białą zapalniczką, którą podarowała jej przyjaciółka.. Dopisywałeś do niej różne historie lecz wiedziałeś, że jednak to nie idealna istota. Za każdym razem gdy odgarniała swoje włosy i swym wzrokiem rozbudzała twoje zmysły przeszywało cię to dziwne uczucie, to uczucie, które pokochałeś tak mocno, tak mocno jak ją...
|
|
 |
Gdybyś zadzwonił do mnie i powiedział, że potrzebujesz mnie tu i teraz, bez chwili wahania bym do ciebie przybiegła. A gdybym to ja była na twoim miejscu i to ja cię potrzebowała? Co byś wtedy zrobił? Pewnie zaśmiałbyś się i pomyślał ze jestem głupią idiotką..
|
|
 |
A czy fakt, że siedzę ze łzami w oczach, modląc się o wiadomość od Ciebie, byłby coś w stanie zmienić?
|
|
 |
Gdyby nie było jutra, gdybym nie musiała ponosić konsekwencji, zabiłabym ją.
Wtedy nie miał byś wyboru, przyznałbyś, że mnie kochasz, a ona była wymówką,
żeby tylko mi pokazać, że twoje ego nie ucierpiało bo dostaniu kosza.
Ale jutro będzie. Ty nadal z Nią. A ja wciąż siedząc na parapecie z kubkiem gorącego kakao,
wpatrująca się w okno, zastanawiająca się 'co by było, gdyby'.
|
|
 |
Zostawiłeś Mnie samą na tym świecie, choć przy Tobie stałam się taka jaka być chciałam,
a gdy odszedłeś, wszystko prysło jak bańka mydlana.
|
|
|
|