 |
magiczna_nadzieja.moblo.pl
w drodze po szczęście świat podłożył mi nogę..
|
|
 |
`
w drodze po szczęście świat podłożył mi nogę..
|
|
 |
`
Widzisz.. Nawet TurboDymoMena zawstydasz ;DD ; )
|
|
 |
` Zawsze był. Zawsze. Czy za oknem padał deszcz, hulał wiatr. Czy śpiewały ptaki czy też spadały liście. Ale był. A teraz? Mój uśmiech skłamał, że wychodzi na spacer i już nie wrócił.
|
|
 |
` i pomyśleć, że poczułam coś do faceta, którego szacunek do mnie mieści się w łyżeczce od herbaty. mimowolnie go pokochałam. gdyby mój rozum, miał w tym jakikolwiek udział to uwierz, że bym Cię znienawidziła.
|
|
 |
`
chciałabym, żebyś przestał być nim.
obcym dla mnie człowiekiem, którego nie mogę nawet
przytulić.
|
|
 |
` I idąc ulicą, było już naprawdę zimno. padał śnieg, nawet wiał wiatr. Ale trzymałam Cię za rękę i czułam się bezpiecznie. Miałam wrócić wcześniej do domu. Ale nie chciałam. Byłam z Tobą i tylko to się liczyło. Tak rzadko jestem z Tobą.
|
|
 |
` Zawsze myślałam, że jesteś jedynym. Mianowałam Cię miłością swojego życia- niewiele o Tobie wiedząc, a jeszcze mniej wiedząc o znaczeniu słowa "M I Ł O Ś Ć " . Nie wiedziałam, po czym mam rozpoznać, że jesteś, że tym "na zawsze" . Tzw. motylki w brzuchu, kiedy przechodziłeś, mimowolny uśmiech i zawracanie się, kiedy szłeś w przeciwną stronę, uświadomiło mi nagle, że bez Ciebie moje życie nie jest ważne i nie jest niczego warte. Chwile, kiedy nie mogę na Ciebie spojrzeć, choć tak bardzo bym chciała oraz chwile, kiedy chciałabym coś powiedzieć, wyjaśnić, krzyknąć, uświadomić Ci, a nie mogę, bo nie ma Cię w pobliżu, są moim przekleństwem. Układanka moich uczuć rozsypała się na milion części. Jesteś tą brakującą, największą cząstką mnie. Tak, bardzo mi Ciebie brakuje.
|
|
 |
` -Przez wszystkie te tysiąclecia ludziom nie udało się rozgryźć zagadki jaką jest miłość. Na ile jest sprawą ciała, a na ile umysłu? Ile w niej przypadku, a ile przeznaczenia? Dlaczego związki doskonałe się rozpadają, a te pozornie niemożliwe trwają w najlepsze? Ludzie nie znaleźli odpowiedzi na te pytania i ja też ich nie znam. Miłość po prostu jest albo jej nie ma. Mój żywiciel kochał żywiciela Curta i ta miłość przetrwała nawet wtedy, gdy umysły zmieniły właścicieli.
Przyglądała mi się uważnie. Widząc, że osuwam się w fotelu, uniosła lekko brwi.
-Melanie nadal opłakuje utratę Jareda- powiedziała oznajmującum tonem.
Kiwnęłam twierdząco głową, ledwie zdając sobie z tego sprawę.
-Ty go opłakujesz.
Zamknęłam oczy.
|
|
 |
` Spotkaliśmy się bym wytłumaczyła ci chemie , której nie rozumiałeś.
Przyniosłeś dwa tymbarki , gdy go otworzyłam pod kapslem bylo napisane ; ,, zrób to teraz''
Bez chwili zastanowienia , pocałowałam cie namiętnie , gdy odsunęlam się by zobaczyć twoją reakcję
pokazałeś mi tylko kapsel ,,też cie kocham ; * ''
Pamiętasz , tak zaczął się nasz zwiazek . Jak tu nie wieżyć w przeznaczenie. ♥
|
|
 |
` A kiedy się zestarzeję, ktoś zapyta czy kiedykolwiek kochałam. Wyciągnę wtedy Twój portret i smutno uśmiechnę się pod nosem.
|
|
 |
` muzyka była jej życiem, teksty piosenek jej historią. < 3
|
|
 |
` kiedyś ktoś mnie zapytał : Co dla ciebie w życiu jest najtrudniejsze? Odpowiedziałam , że nie wiem. Że chyba nie ma takiej rzeczy. Teraz już umiem odpowiedzieć na to pytanie. Gdy dziś mnie zapytacie Co jest dla mnie najtrudniejsze, odpowiem : -Najtrudniej w życiu patrzeć jest w oczy ukochanej osoby i widzieć pustkę. Zupełne nic. Obojętność , zero tęsknoty. Najtrudniej czuć że się ją kocha cała sobą i wiedzieć że bez niej nie można żyć ale ona bez ciebie jest szczęśliwa. Najtrudniej kochać bez wzajemności...` Tak. Tak bym odpowiedziała..
|
|
|
|