 |
karmelowa1616.moblo.pl
Do twarzy mi było w smutku. Zaprzyjaźniłam się z nim nawet. Z tęsknotą także. Wiedziałam teraz że tęsknota to nie tylko przebieranie ziarenek maku. Nie tylko nadsłuchi
|
|
 |
Do twarzy mi było w smutku. Zaprzyjaźniłam się z nim nawet. Z tęsknotą także. Wiedziałam teraz, że tęsknota to nie tylko przebieranie ziarenek maku. Nie tylko nadsłuchiwanie jego kroków za drzwiami (…). Bo 'tęsknić' i 'czekać' to prawie to samo. Pod warunkiem, że czekając się tęskni, a tęskniąc czeka. Z tęsknoty można przestać jeść. Można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów. Można wytapetować mieszkanie. Umrzeć można..
|
|
 |
Życzę .! Życzę Ci żebyś kiedyś czuł się tak jak ja , kiedy Cię widzę , żeby żal wpier.dalał Twoje serce , a sumienie mówiło ` widzisz Ty idioto ? Ona Cię kochała ! a Ty nie potrafiłeś nawet jej powiedzieć głupiego `cześć`
|
|
 |
Wiekiem dorosła kobieta, sercem maleńka dziewczynka. Zamykając oczy przenosiła się do własnego świata, pozbawionego zła, nienawiści i ludzi bez uczuć. Wciąż marzyła o prawdziwym księciu z bajki, który obdarzy jej serce miłością. Sprawi, że nareszcie poczuje się kochana i potrzebna. Dzięki ogromnej wierze, jej marzenie się spełniło.
|
|
 |
więc dowiedziałam się dziś ciekawej rzeczy o pewnym panu. trzeba być nim żeby zrobić coś takiego. on po prostu przechodzi ludzkie granice. dla niego liczy się tylko aby mieć dziewczyne, dla niego jest nieważne czy ją kocha tylko on jest uzależniony od dziewczyn. nie wiem czy on jest z nimi szczęśliwy, bo ja go znam, hmm. będę taka jak on. ja go NIE ZNAM. to było beszczelne. nie wiem jak tacy ludzie mają czelność mówić że kogoś nie znają skoro z chodzili ze sobą.
bohaterowie: pan _ .
|
|
 |
Łatwo znaleźć składniki miłości, ale wszystko zależy od tego, jak się je miesza.Potrzeba ogromnej pracy. [...]Po pierwsze, trzeba umieć rozumieć i akceptować.Potem trzeba być najlepszym przyjacielem.Zawsze.Trzeba pracować nad pokonywaniem tego, czego w tobie nie lubi druga osoba.Potrzeba wielkiego serca, mimo że tak łatwo jest po prostubyć małym człowiekiem w tak wielu sytuacjach ...Czasami iskra zapalająca miłość jest z ludźmi od początku.Ale wielu tę iskrę bierze za płomień, który - jak uważają - będzie trwał wiecznie.To dlatego tak wiele ognia i żaru serc ludzkich po prostu się wypala i w końcu gaśnie.Nad prawdziwą miłością trzeba pracować diabelnie ciężko...
|
|
 |
a , gdy usłyszę twoje imię , odwrócę się i z uśmiechem powiem ' kretyn
|
|
 |
TY nawet nie wiesz jak mnie ranisz jak codziennie dawałeś mi siłę by dalej żyć a teraz gdy nie mogę cię zobaczyć odbierasz mi to.. dlaczego? co ja zrobiłam źle, że tak mnie taktujesz? nie rozumiem.. czasem mam taką chęć zadzwonić i powiedzieć ci to wszystko.. dajesz mi ta cholerną nadzieję a potem co? po prostu się nie odzywasz.. ja nie mam serca z kamienia i jestem tak silna.. nie jestem, więc nie rujnuj mnie do końca.. nie tak..;/
|
|
 |
Nie żałuję niczego w swoim życiu. Osobiście uważam, że wszystko dzieje się po coś.
|
|
 |
Dziś ciężko mi uwierzyć, jak mogłam być taką idiotką, że pozwoliłam Ci przeniknąć do mojego serca. Że pozwoliłam Ci zawładnąć całym moim życiem. Dziś ciężko mi uwierzyć, że to Twoje oczy były dla mnie otaczającym światem. I wiedz, że ciężko mi uwierzyć, że ktoś taki jak Ty był powodem moich łez wylewanych codziennie w poduszkę. Żałuję, że oddałam Ci serce - teraz chcę je odzyskać. Żałuję, że straciłam tyle czasu wciąż myśląc o Tobie. Tyle mnie ominęło i tyle ludzi odtrąciłam. Dziś żałuję, cholernie żałuję, że Cię szczerze pokochałam... Teraz Cię szczerze nienawidzę. Czuję, że swoim egoizmem wyleczyłeś mnie z samego siebie. Ostatni raz mam Ci coś do powiedzenia - uprzejme SPIERDALAJ.
|
|
 |
- on jest seksowny .
- tak wiem .
- masz szczęście .
- tak wiem .
- podoba się wielu dziewczynom
- tak wiem .
- cudownie się uśmiecha
- tak wiem .
- ma genialne oczy .
- tak wiem .
- niesamowicie całuje .
- tak w .. skąd wiesz ?!
|
|
 |
a gdy się kłóciliśmy zawsze stawałeś tyłem do mnie. kiedyś spytałam dlaczego to robisz, odpowiedziałeś
- nie mogę patrzeć jak cierpisz przez takiego skurwysyna jak ja, rozumiesz?
|
|
 |
Pokłóciliśmy się. krzyczałam, że to wszystko nie ma sensu, ta cała zabawa w bycie razem. mówiłeś, że damy radę, że przetrwamy wszystko. wtedy powiedziałam szeptem, cała zapłakana, że to tak, jakbym cię poprosiła o gadającego słonia - nierealne, i wybiegłam. wieczorem, leżałam na kanapie, skacząc po kanałach. usłyszałam dzwonek do drzwi. - pizza - pomyślałam. - wreszcie. podeszłam do drzwi i cię zobaczyłam. trzymałeś w ręku pluszowego słonia. nacisnąłeś na guzik i słoń zaczął nawijać. - objeździłem każdy sklep w mieście, więc jak teraz sobie zażyczysz gadającego lemura to się zabije - powiedziałeś, a ja uśmiechnęłam się.
|
|
|
|