 |
don't say you love me unless you really mean it because i might do something crazy like belive it.
|
|
 |
boli ? tak albo nie raczej bolalo. bardzo bolalo. tak ze nie wiedzialam gdzie jestem i co sie ze mna dzieje. zaniedbałam obowiązki, siebie , przytyłam , olałam przyjaciół , chodziłam na bezsensowne imprezy. ale teraz jest inaczej. przywyłam. to koniec. nie potrzebuje juz czasu. za 5 dni swietowalibysmy rocznice. mam nadzieje ze wtedy to do ciebie dotrze. tak bedzie za pozno . duzo za pozno. za pozno o cale morze lez ktorych nie wrocisz. czy zaluje ze to koniec ? juz nie bo dzieki tobie bede miec szanse teraz uszczesliwic kogos kto na to zasluguje. a ty bedziesz zalowac ? szczerze mam ogromna nadzieje ze tak.
|
|
 |
on mnie zabija. kazdym kolejnym dniem czekania
|
|
 |
"nie kochasz go, nie kochasz go, nie kochasz go" - wierzysz w to - nie - to powtorz jeszcze raz - "nie kochasz go nie kochasz go nie kochasz go " - wierzysz juz ? - juz troche bardziej - dobrze to powtorz jeszcze raz - "nie kochasz go nie kochasz go nie kochasz go " - wierzysz juz ? - tak - to czemu po policzkach ciekna ci łzy wielkie jak grochy, rozmazany tusz robi ogromne bruzdy , rece trzesa ssie jakbys byla chora i nerwowo przygryzasz warge ? - bo go kocham. / enagna
|
|
 |
i jak sie czujesz ? jakby znowu cie ktos oszukal . i czekasz i czekasz i nadal czekasz jak glupia az sie odezwie i prosisz i proszisz i zero odzewu i nadal nic. nic sie nie zmienilo. to bylo tylko pare dobrych znakow, a ty mialas nadzieje ze cos sie zmienilo. nic sie nie zmienilo . czekaj do jutra moze to da ci sile. /enagna
|
|
 |
dzis bylo dobrze. z kazdym takim jednym posunieciem mimo ze trwalo ono moze godzine , moze nawet nie dajesz mi nadzieje. ta odrobinka czulosci kazdy dotyk kazdy pocalunek to cala gora szczescia ktora wystarczy mi do konca dnia na pewno. jadlam dzis wiesz ? wlasnie dzieki tej nadziei bo ona mi pokazuje ze nie jest za pozno . trzymaj tak dalej !
|
|
 |
jeszcze wczoraj myslalam ze juz bedzie dobrze, ze moje cudowne kochanie wrocilo. TAK BARDZO SIE POMYLILAM. leci lza za lza . kap kap / enagna
|
|
 |
i znowu siedze sama przed soba. siedze w wielkiej pustej sali. jest czarno. bardzo czarno. ciemno i ponuro. wstaje probuje sie wyrwac ale... ide widze przed soba lustro. jest wielkie pozlacane przepiekne. nie, nie chce sie przegladac . wszystko tylko sie nie przegladac bo bede plakac a nie chce plakac nie znowu. obiecalam mu. obiecalam ze juz do tego nie wroce. obiecalam ze bede normalna jak wszystkie zeby przy mnie zostal. obiecalam. ale to jest silniejsze.... podchodze do tego pieknego lustra w nadziei ze w odbiciu zobacze kogos wspanialego... i ... zawodze sie. widze paskude. stojacy koszmar z brzydka cera, trzema wlosami na glowie a co najgorsze grubego paszczura. tluszcz wylewa sie kazdym mozliwym zakamarkiem. jest wszedzie. nie stop przestan tak myslec. obiecalas pamietasz ? pamietam. ale nie moge sie wyrwac / enagna
|
|
 |
- How is the love ?
-It's a bit of a head fuck to be honest.
|
|
 |
Boże co Ty robisz ! Człowieku weź sie zastanow i pieprznij sie w ten łeb ! Czemu to niszczysz ? Czemu niszczysz wszystko co mielismy ? Przeciez tak bardzo sie kochalismy ? O co chodzi ? Jestes w stanie mi powiedziec czy odejdziesz tak bez slowa ? A , nie odejdziesz , chcesz przerwy ? Chcesz mnie mijac codziennie nie odzywajac sie i patrzac na mnie durnym wzrokiem ? Tego chcesz ? Dobrze zrobie to spelnie wszystkie Twoje dziwne zyczenia i zaakceptuje to. Przyjme z usmiechem na twarzy zeby ci pokazac jaka jestem silna, wszystko po to zebys mnie docenil. Co z tego ze w samotnosci bede zalewac sie lzami , w domu zajadac lodami a mijajac cie bedzie mi towarzyszyc nienawisc ? Co z tego. To nie ma znaczenia. Wytrzymam . Wiesz czemu ? Bo Cie kocham i zrobie wszystko zebys czul sie szczesliwy / enagna.
|
|
 |
-Czego ode mnie oczekujesz ? -Nocy. Wspólne zasypianie. Budzenie się razem. Śniadanie. - Czego naprawdę chcesz? - Chce żebyś był przy mnie w ciemności. Przytulał mnie. Kochał. Pomagał gdy się boję. Żebyś podszedł do brzegu i sprawdził co tam sie kryje. - Co jeśli Cię zadwiodę ? - Nie zawiedziesz./ "Now is good"
|
|
 |
Co zrobię jak odejdziesz ? nie wiem.. nie potrafię znaleźć odpowiedzi na to pytanie od bardzo dawna. od początku naszego problemu. Nie poradzę sobie. zginę w tłumie swoich pomieszanych uczuć , łez oraz niechęci do samej siebie. Nie dam rady. Nie dam
|
|
|
|