głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
definicjamiloscii zastanawia mnie tylko dlaczego nie nazwali Cię Szczęście. tak idealnie do tego pasujesz. nie wymagaj aby Nasze uczucie było od razu idealne perfekcyjne. daj mu

definicjamiloscii

definicjamiloscii.moblo.pl
zastanawia mnie tylko dlaczego nie nazwali Cię Szczęście. tak idealnie do tego pasujesz.
zastanawia mnie tylko dlaczego nie... teksty

definicjamiloscii dodano: 4 stycznia 2011

zastanawia mnie tylko dlaczego nie nazwali Cię Szczęście. tak idealnie do tego pasujesz.

nie wymagaj  aby Nasze uczucie było... teksty

definicjamiloscii dodano: 4 stycznia 2011

nie wymagaj, aby Nasze uczucie było od razu idealne, perfekcyjne. daj mu dojrzeć, uodpornij na wszelkie defekty jakich może doznać.

usiadłam na szkolnych schodach i... teksty

definicjamiloscii dodano: 4 stycznia 2011

usiadłam na szkolnych schodach i zabrałam się za otwieranie tymbarka. zaraz po tym znalazł się koło mnie, uprzednio informując o swoim przybyciu czułym rozczochraniem włosów. - jak poszła? - zapytał patrząc w moją stronę, co spostrzegłam kontem oka. - prosta była, nic nadzwyczajnego. - odparłam trochę zbyt szorstko. - kocie, co jest? - szepnął mi w ucho, obejmując jednocześnie jedną ręką w talii. wyjęłam z kieszeni kapsel od napoju, i podałam Mu go. - znowu to samo... - wyjaśniłam znużona. obrócił kapsel w dłoni i przeczytał na głos. - 'ktoś Cię kocha'. dziubku, a nie pomyślałaś, że może to po prostu najistotniejsza prawda w obecnej chwili? - pocieszył mnie. oderwałam wzrok od podłogi i spojrzałam na Niego. - ja też kogoś kocham. - wyjaśniłam poważnym tonem. - a ja wiem kogo. - odpowiedział, po czym złączył swoje wargi z moimi.

poczułam jakby w jednej chwili ktoś... teksty

definicjamiloscii dodano: 4 stycznia 2011

poczułam jakby w jednej chwili ktoś zabrał mi tlen, wyrwał serce i spuścił ze mnie życie.

napawanie się Jego zapachem było... teksty

definicjamiloscii dodano: 4 stycznia 2011

napawanie się Jego zapachem było cholernie niezdrowym nawykiem. uzależnieniem, które chcąc, czy nie chcąc - musiałam rzucić.

budząc się z kolejnego snu o Tobie... teksty

definicjamiloscii dodano: 4 stycznia 2011

budząc się z kolejnego snu o Tobie, od razu zaczęłam zalewać się łzami. sięgnęłam po komórkę i pomimo tego, iż wiedziałam jak irracjonalnie postępuję nacisnęłam zieloną słuchawkę, uprzednio wybierając Twój kontakt. jeden sygnał, drugi... w końcu w słuchawce rozbrzmiał Twój zaspany głos. - słucham? - powiedziałeś cicho. - kochanie... - zaczęłam łamiącym się głosem, próbując opanować drżenie dłoni. - tak brakuje mi Twojego ciepłego ciała, do którego mogłabym się teraz przytulić. czułego 'kocham Cię' na dobranoc, które napawało mnie poczuciem bezpieczeństwa. tęsknię, skarbie. - wyrzuciłam pomimo obietnic, które niedawno składałam względem siebie. milczałeś. w końcu rozłączyłam nie mogąc dłużej wsłuchiwać się w Twój nierównomierny oddech. gdybyś wrócił, choć na trochę. żeby tylko zapalić we mnie tą iskierkę życia.

  a ja przestałam wierzyć.   mi... teksty

definicjamiloscii dodano: 4 stycznia 2011

- a ja przestałam wierzyć. - mi się wydaje, że jednak jest gdzieś ta osoba, która czeka na mnie. i z którą w końcu będę szczęśliwa. super szczęśliwa. - ukazujesz tu jedną ze swoich głównych cech. - romantyczność, wiem. - naiwność, kurwa.

i najzwyczajniej przepraszam.... teksty

definicjamiloscii dodano: 4 stycznia 2011

i najzwyczajniej przepraszam. przepraszałam za miłość. za to, że kochałam. oddałam serce. żywiłam nadzieję, na szczęście.

Twoje 'kocham' moim ostatnim ratunkiem. teksty

definicjamiloscii dodano: 4 stycznia 2011

Twoje 'kocham' moim ostatnim ratunkiem.

objął mnie w biodrach  opierając... teksty

definicjamiloscii dodano: 4 stycznia 2011

objął mnie w biodrach, opierając brodę o moje ramię. przymknęłam powieki i mocno wciągnęłam powietrze, zaciągając się Jego zapachem. - przestań, proszę... - wydukałam cicho. - jeszcze nie wszystko stracone. los wyrwał Nam szczęście. zazdrośni podstępnie Nas od siebie oddalili. odeszłaś. zostałem sam. - mówił łamiącym się tonem. - wybacz, nie mamy już siebie. to nie ulegnie zmianie. - odparłam twardo. - w takim razie... oddaj mi mnie. zwróć serce, które skradłaś. - szepnął kierując się ku wyjściu. dopiero kiedy był za drzwiami zdołałam wykrztusić to nędzne 'Ty też'.

złapał mnie za biodro i subtelnie... teksty

definicjamiloscii dodano: 4 stycznia 2011

złapał mnie za biodro i subtelnie obrócił ku sobie w między czasie szepcząc na ucho 'słyszałem, że zerwaliście'. spojrzałam w Jego szmaragdowe tęczówki. - a no. i wiesz? czuję się kurewsko dziwnie. - odparłam oschle, starając się opanować drżenie głosu, które zawsze pojawiało się w rozmowach z Nim. nie zrozumiał tego co powiedziałam. uniósł swoje kruczoczarne brwi, prosząc o wyjaśnienia. - przesypiam noce jak zabita, zamiast zwijać się z bólu. nie myślę o Nim całymi dniami, można powiedzieć, że w ogóle nie gości w mojej głowie. nie wspominam. nie czuję tego rozdzierającego i nieznośnego kłucia w klatce piersiowej. nie ma nic z tego, co było, kiedy my się rozstaliśmy, kiedy Cię zostawiłam. - mówiłam coraz ciszej, powstrzymując łzy cisnące się zawzięcie do oczu. - mówiłem, że tylko mnie jesteś w stanie kochać. - odpowiedział na to, dając mi buziaka w policzek. - i mówiłem, że będę czekać. już zawsze, mała. - dodał po czym zostawił mnie samą na środku szkolnego korytarza.

na nowo stał się przyczyną moich... teksty

definicjamiloscii dodano: 4 stycznia 2011

na nowo stał się przyczyną moich uniesionych kącików ust.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV