 |
| darko dodano: 7 marca 2023 |
|
|
Podarowałaś mi wiosny podmuch, z zapachami nadziei, z kolorami tylu emocji, ze świeżością nowych myśli, ciepłem rozpływającym się w żyłach. Dziś wróciła we mnie zima, tak bardzo, że nawet stąpam po śniegu.
|
|
 |
| darko dodano: 7 marca 2023 |
|
|
Ta cisza będzie rosła z każdym dniem aż nie przeskoczymy tej przepaści i przestaniemy myśleć co było za nią.
|
|
 |
| darko dodano: 7 marca 2023 |
|
|
Słowa dla Ciebie odleciały niczym stado pięknych ptaków spłoszone rykiem twojego nieuzasadnionego gniewu. Zapadła Cisza ale już nie wrócą, szukają miejsca gdzie ktoś będzie śpiewał z nimi pieśni.
|
|
 |
| darko dodano: 7 marca 2023 |
|
|
Ja się nie obrażam, po prostu nie mam Ci już nic do powiedzenia.
|
|
 |
| darko dodano: 6 marca 2023 |
|
|
Śnieg pada tak powoli jakby na świecie panował spokój, serce uderza jakbym nie zaciskał pięści.
|
|
 |
| darko dodano: 6 marca 2023 |
|
|
I co mam teraz robić? Wymyślam kolejne zadania, żeby myśli nie zdążyły zaboleć, rozdaję wszystkim uśmiechy które miały Ciebie uwodzić. Szukam ludzi, którzy zastąpią Ciebie ale widzę tylko jak dużo im brakuje.
|
|
 |
| darko dodano: 6 marca 2023 |
|
|
Przynajmniej zostaną mi piosenki, niosące płonące uczucia, którymi je natchnęłaś. Kiedyś do nich wrócę.
|
|
 |
| darko dodano: 6 marca 2023 |
|
|
A mówiłem Ci, że nie lubię ludzi bez dystansu do siebie, no cóż, widocznie nie dałaś rady dłużej udawać.
|
|
 |
| darko dodano: 6 marca 2023 |
|
|
Czas opuścić to spotkanie, nic mnie tu nie czeka, poza koncertem rozczarowań.
|
|
 |
| darko dodano: 4 marca 2023 |
|
|
Może gdybyś wykrzyczała mi to prosto w oczy, mógłbym złapać i przytulić, żebyś mogła bić mnie zamiast ludzi z twojej przeszłości.
|
|
 |
| darko dodano: 4 marca 2023 |
|
|
Siedzę w ciszy i zastanawiam się czy mi Ciebie żal, czy jestem zły, czy zawiedziony, czy zdziwiony bardziej po twojej złości. Jednak jest mi żal, tak, przykro mi, cokolwiek Cię spotkało.
|
|
 |
| darko dodano: 3 marca 2023 |
|
|
Na pytania odpowiedziałaś stekiem bzdur. Kłóciliśmy się w końcu półtorej godziny aż wreszcie z emocji chcieliśmy się na siebie rzucić i pieprzyć bez opamiętania
|
|
|
|