 |
ansomia.moblo.pl
gdybym była choć odrobinę odważniejsza. gdybym podeszła i po prostu cię przytuliła. przecież nie mam nic do stracenia.
|
|
 |
|
gdybym była choć odrobinę odważniejsza. gdybym podeszła i po prostu cię przytuliła. przecież nie mam
nic do stracenia.
|
|
 |
|
gdy pytają mnie o ciebie, odpowiadam, że nie lubię mówić o swoich życiowych porażkach.
|
|
 |
|
gdy miałam sześć lat, nigdy w życiu bym się w tobie nie zakochała. nie zakochałabym się w facecie, który przeklina, pije, pali, nosi szerokie ubrania, ma wyjebane na ludzi i pracę. ale nie mam sześciu lat i kocham cię. kocham zajebiście mocno.
|
|
 |
|
boje się, że jakaś inna może zobaczyć w nim to samo co ja.
|
|
 |
|
stałeś się codziennością, zupełnie nie wiem jak.
|
|
 |
|
dzisiaj uświadomiłam sobie, że samotna jazda autobusem, to najlepszy czas na przemyślenia.
|
|
 |
|
mama powtarzała mi od małego: nie wpuszczaj nieznajomych do domu i do serca. o tobie nie wspomniała.
|
|
 |
|
niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.
|
|
 |
|
najlepszy, tak cudowny, tak wspaniały, tak kochający, tak oddany, czuły, opiekuńczy, idealny i kurwa nie mój.
|
|
 |
|
zrobiłam wszystko co w mojej mocy. ty nie zrobiłeś nic, wybrałeś opcje "poddaj się".
|
|
 |
|
i chciałabym żebyś był tym jedynym, z którym kiedyś umrę. i błagam żebyś był tym, z którym zbuduje mój dom. mam nadzieję, że będę mogła cię kochać całe życie.
|
|
 |
|
dzisiaj znalazłam starego smsa od ciebie, a tam: "czekam na ciebie w twoim pokoju, gdzie się słońce podziewasz?" i z nadzieją co tchu biegłam do domu, żeby znów cię przytulić. jednak ciebie nie było.. przypomniałam sobie, że od 2 miesięcy wiele się zmieniło.
|
|
|
|