 |
|
Tak, tak, wróciłam. Stwierdziłam, że dam sobie jednak drugą szansę, bo zwyczajnie tęsknię za pisaniem. Jeżeli po raz kolejny będę miała zamiar odejść - zniknę bez słowa. Tymczasem jestem. Witam ponownie. :*
|
|
 |
|
niekoniecznie w tym tygodniu, dzisiaj, w tej chwili. potrzebuję Cię ogólnie. chcę, żebyś był kiedyś nagle zapragnę się do kogoś przytulić, kiedy zatęsknię. potrzebna mi świadomość, że mimo wszystko, mimo, iż nie trzymam właśnie Twojej dłoni - jesteś, i tylko czekasz, aż zadzwonię łkając, że cholernie mi Cię brakuje.
|
|
 |
|
- masz. - wyszeptał podając mi ostrożnie kubek przepełniony po brzegi ciepłą kawą. sięgnął po koc leżący na fotelu i zarzucił mi Go zwinnie na ramiona po czym bez żadnego uprzedzenia zaczął mnie całować. nie liczyło się już, że za oknem spada właśnie majowy deszcz, że znów będzie trzeba wyciągnąć z szafy cieplejsze ubrania. nieistotne były nawet kartkówki, które miałam napisać następnego dnia czy to, że nagle pod koniec semestru oceny znaczenie spadły mi w dół. wrócił, a ja znów pokochałam pochmurne popołudnia.
|
|
 |
|
To ja jestem świrem, ale dziękuję, że mnie kochasz, bo robisz to idealnie.
|
|
 |
|
niegdyś umiałam patrzeć w gwiazdy i myśleć o tym, co będzie jutro. planować nowe wspólne wypady, ogniska czy imprezki. cieszyłam się każdą myślą, w której pojawiały się te same osoby, razem, z uśmiechami na twarzach. czułam, że mam z kim zawsze porozmawiać, poznać różne opinie. dziś pozostało tych ludzi już niewiele. niewiele tych, którzy mogliby pojawić się w moich planach. zawężone grono prawdziwych, oddanych sobie osób. prawdziwy skarb.
|
|
 |
|
A teraz założę kochane legginsy, niewinną koszulkę, zaplotę warkoczyk i będę tańczyć. W pustym domu, przy ukochanej muzyce. Tańczyć, śmiać się i pieprzyć, pieprzyć wszystko.../operujeradosc
|
|
 |
|
Maleńka to moje życie więc spierdalaj !
|
|
 |
|
Ostatnio mam coraz większą ochotę zrzucić Cię z dwudziestopiętrowego wieżowca.
|
|
 |
|
~ .- Cii... słyszysz ? Coś jakby drapie o drzwi. - Nie przejmuj się, to moja miłość. Zamknęłam kurwę w łazience, ponieważ zanadto mnie rozpraszała.
|
|
|
|