 |
|
musimy wierzyć w to
musimy wierzyć, że
naprawdę uda się
|
|
 |
|
Kocham Cię. Kłócimy się. Obrażam się na ciebie. Przekrzykuję cię. Denerwuję się i jestem nadto złośliwa. Lubię słuchać, że mnie kochasz i lubię też to, że zawsze życzysz mi dobrej nocy. Lubię gdy jesteś. Cieszyć się codziennością. Filmami, nawet jeśli mi się nie podobają, albo nic z nich nie wiem. Lubię gdy zabierasz mnie do domu. Siedzieć z wami przy stole, gdy twój tata jest miły i przyjemnie złośliwy jak ty. Lubię gdy robisz mi kakałko i wypijam twoją herbatę. Lubię leżeć z tobą na łóżku kiedy wpatrujesz się we mnie tymi cudownymi, brązowymi oczami. Lubię kiedy mówisz do mnie słodkimi słówkami, kiedy mnie pieścisz, dotykasz tak jak nikt inny, czule głaszczesz po twarzy, całujesz w czoło, przelotnie gładzisz mą dłoń. Lubię czuć, że jesteśmy razem i czuć, że będziemy razem, że wszystko co najlepsze jest jeszcze przed nami.
|
|
 |
|
żaden dzień się nie powtórzy
nie ma dwóch podobnych nocy
dwóch tych samych pocałunków
dwóch jednakich spojrzeń w oczy
|
|
 |
|
byłem kim byłem
jestem kim jestem
stanę się kim zechcę
|
|
 |
|
za każdą chwilę twą, którą kieruje
bo ty dajesz mi do tego właśnie tą moc, teraz dziękuję
|
|
 |
|
kobiety płaczą, ja raczej czuję ulgę albo pustkę, albo pustkę i ulgę, nie czuję nic tak pokrótce.
|
|
 |
|
od pęknięcia dzieli już tylko ukłucie, jeśli tyle masz w skrócie, to bądźmy sprawiedliwi,bo miłość zawsze była tutaj MIĘDZY INNYMI
|
|
 |
|
nie liczę dni bez rozmów, zmieniam datę
|
|
 |
|
tak staliśmy, stoimy i musimy stać, o każdy dzień, żebyśmy walczyli i co teraz kurwa mać?!
|
|
 |
|
możesz rozerwać mnie na części, ja niczym krople rtęci - znowu zbiegnę w całość się ;]
|
|
 |
|
uważam gdzie stawiam kroki - cienki lód, w chwilę z Tobą się utopi cały znój i trud
|
|
 |
|
i chcę Cię tu teraz, dotknąć, zastygnąć bez tchnienia do ostatniej kropli krwi, męki serca
|
|
|
|