 |
|
Nie nienawidze Cie, naprawde nie, ale no wiesz.. skrzwdziles mnie jak nikt inny i nie mam ochoty z Toba rozmawiac. Nie pisz , nie dzwon, odejdz, blagam.
|
|
 |
|
Powoli zapominam.. powoli .
|
|
 |
|
To może jeden z Twoich najlepszych dni, albo najgorszych i możesz stracić wszystko lub nic. Wiec po prostu nie wiem co będzie dziś. jutro może być jeden z moich najlepszych dni, a może najgorszych ? wszystko albo nic. nie wiem co będzie jutro i się nie martwię. dlaczego nie mogę patrzeć przez oczy innych ludzi? jak mogłam wiedzieć. teraz będę Ci mówić wszystko.
|
|
 |
|
Bez Ciebie moje serce mogłoby się zatrzymać
|
|
 |
|
dlaczego nie mogę patrzyć przez oczy innych ludzi?
|
|
 |
|
Czego nie wiesz? Tego że kładę się aby wstać Życzę Ci żebyś był tutaj tej nocy Czego nie wiesz Że Kochałam Cię dłużej niż żyjemy Jak mogłeś wiedzieć , skąd mogłeś wiedzieć Teraz będe mówić Ci wszystko
|
|
 |
|
Chociaż miłość i rozpacz jest pisana na ścianie, to czy wszystkie światła przestaną świecić? Albo czy końcowa kurtyna się odezwie?
|
|
 |
|
No to kierunek Niemcy. ;)
|
|
 |
|
A sie najebałam miłością.
|
|
 |
|
Jutro czeka mnie ostatnia walka o podium czyli matura z polskiego, później chlanie z ekipą, a we wtorek wyjeżdżam wreszcie na te cholerne 2 miesiące. Może odpoczniecie wszyscy ode mnie, może wrócę ja wypoczęta. Może wreszcie ktoś zrozumie, że jestem mu potrzebna. Zobaczymy. Na razie idę spać. A więc trzymać kciuki miśki i dobranoc.
|
|
 |
|
Historia zgubnej miłości, zakazanego uczucia, walki wobec świata.
|
|
 |
|
Mamo. Patrzę w lustro i widzę jak dorosłem. Zamykam oczy i widzę jak ubrany w mały garniaczek stałem przed lustrem z Tobą. Trzymałaś mnie za ramię i wzruszona mówiłaś, że wyrosłem Ci na mądrego chłopca. Miałem chwilę potem odebrać nagrodę za wygrany konkurs, konkurs, który wygrałem dla Ciebie, jak każdy inny. Otwieram oczy, dziś Ciebie nie ma. Dziś też mam garnitur, ale urosłem, mam zarost i przybyło mi trochę muskulatury. Nie uśmiecham się już jak wtedy i nie mam tej dłoni, tak ważnej. Nie wiem czy dziś jesteś wzruszona i dumna. Nie wiem czy wg Ciebie teraz wyrosłem na mądrego faceta. Wiem tylko tyle, że bardzo Cię kocham i tęsknię. Tęsknię tak, że co sekundę pęka mi serce, coraz bardziej, coraz mocniej, coraz boleśniej. Z przepaści, które tworzą się w sercu sączy się krew i ma upływ we łzach na policzkach. Muszę być twardy jak chuj. Muszę stać twardo i nie upadać, żeby nie zawieźć.Wycieram oznaki zwątpienia z policzek i kroczę dalej, choć może następny krok będzie skokiem w przepaść.
|
|
|
|