 |
|
niepewnym krokiem zbliża się do szczęścia bo jeszcze nie wie jak łatwo jest je stracić .
|
|
 |
|
zaczep mnie na ulicy, nie na facebooku .
|
|
 |
|
z góry na dół, jak z jedenastego piętra,
ty znasz to uczucie pękniętego serca./ o.s.t.r
|
|
 |
|
nie chodzi o to czy mnie zdradzisz czy nie ale czy damy radę sobie z tym poradzić czy nie
|
|
 |
|
jak chcesz wiedzieć co u mnie to dolej do kufla,jeśli chcesz ze mną potem gdzieś ukraść moment
to może być wódka z lodem
|
|
 |
|
czas przestać obiecywać,że może od jutra
|
|
 |
|
wiem,że nie mam czego żałować,
jeśli mam to nie chcę się o tym nigdy przekonać
|
|
 |
|
jeśli miałabym zacząć jutro od nowa
wolę skończyć dziś wszystko bez słowa
|
|
 |
|
i pamiętam gdy pierwszy raz przytulił mnie tak czule. tego deszczowego, letniego wieczoru nic się nie liczyło. Pamiętam jak powtarzał mi słowa, które miały dla mnie wartość i nadzieję, że pomiędzy nami coś się zmieni, że w końcu ziści się to czego pragnę. Pamiętam, to było dla mnie jak sen na jawie, Jego ręce oplatające moje ciało. Jego ciało przy moim ciele - istne marzenie. /emilsoon
|
|
 |
|
Moją bajkę napisał psychopata - w dodatku chyba najebany...
|
|
 |
|
Boże jak mi brakuję tamtych pierwszych chwil, z Nim i nie tylko, gdy wszystko było tak niewinne, takie nieznane, takie pierwsze. Proszę pozwól mi to przeżyć wszystko jeszcze raz. od nowa. /emilsoon
|
|
 |
|
nie widzieć się dwa miesiące, to tak samo jakbyśmy zaczęli chodzić ze sobą dwa miesiące później. jakby ktoś zabrał nam te dwa miesiące z życia./emilsoon
|
|
|
|