głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zyguu

Zwiększony puls przy każdym Twoim dotyku.

nielegaalna dodano: 19 listopada 2010

Zwiększony puls przy każdym Twoim dotyku.

Kobiety i dziewczyny  codziennie rano nakładają makijaż. Podkłady  róże  tusze  cienie  konturówki  błyszczyki  pomadki. Wieczorem zmywają to wszystko i zasypiają tak jak stworzył je Bóg. Mam podobnie  tylko ja nie maluję się kosmetykami  a emocjami. O świcie rysuję na mojej twarzy uśmiech  wprowadzam dołeczek w prawym policzku  oraz błyszczące oczy. Lecz gdy tylko księżyc pojawi się na niebie  wycieram wszystko dokładnie  dopiero wtedy jestem prawdziwa   szara  smutna  nikomu niepotrzebna. waniilia

natalek07 dodano: 19 listopada 2010

Kobiety i dziewczyny, codziennie rano nakładają makijaż. Podkłady, róże, tusze, cienie, konturówki, błyszczyki, pomadki. Wieczorem zmywają to wszystko i zasypiają tak jak stworzył je Bóg. Mam podobnie, tylko ja nie maluję się kosmetykami, a emocjami. O świcie rysuję na mojej twarzy uśmiech, wprowadzam dołeczek w prawym policzku, oraz błyszczące oczy. Lecz gdy tylko księżyc pojawi się na niebie, wycieram wszystko dokładnie, dopiero wtedy jestem prawdziwa - szara, smutna, nikomu niepotrzebna./waniilia

Ciepły  majowy dzień. Byłam już koło domu  gdy otrzymałam esemesa   '' Stoi na przystanku  kilometr od Twojego domu  ma za dziesięć minut autobus  biegnij ''. Wsiadłam na rower sąsiada  nie pytając się go o zgodę i pojechałam w wyznaczone miejsce. Nawet na mnie nie spojrzał  był taki obojętny. Jednakże  dostrzegłam łzy  wypływające spod jego przymkniętych powiek. Chciałam go przytulić  nie miałam odwagi. Trzęsłam się jak galareta. Po moim wykładzie  nieskwitowanym ani jednym słowem  odeszłam  podając mu rękę. Tamtego dnia  dotknęłam go ostatni raz w życiu. waniilia

natalek07 dodano: 19 listopada 2010

Ciepły, majowy dzień. Byłam już koło domu, gdy otrzymałam esemesa - '' Stoi na przystanku, kilometr od Twojego domu, ma za dziesięć minut autobus, biegnij ''. Wsiadłam na rower sąsiada, nie pytając się go o zgodę i pojechałam w wyznaczone miejsce. Nawet na mnie nie spojrzał, był taki obojętny. Jednakże, dostrzegłam łzy, wypływające spod jego przymkniętych powiek. Chciałam go przytulić, nie miałam odwagi. Trzęsłam się jak galareta. Po moim wykładzie, nieskwitowanym ani jednym słowem, odeszłam, podając mu rękę. Tamtego dnia, dotknęłam go ostatni raz w życiu./waniilia

pełna swoboda  kiedy możesz wyłączyć telefon na czas nieokreślony. kiedy nie musisz się obawiać  że zostaniesz zasypana wiadomościami na które natychmiastowo odpowiesz 'ja Ciebie też' pełna podekscytowania. swoboda   nikogo nie kochania.

natalek07 dodano: 18 listopada 2010

pełna swoboda, kiedy możesz wyłączyć telefon na czas nieokreślony. kiedy nie musisz się obawiać, że zostaniesz zasypana wiadomościami na które natychmiastowo odpowiesz 'ja Ciebie też' pełna podekscytowania. swoboda - nikogo nie kochania.

  Wiesz  z nami koniec  nie chce Cie starcić    Pf. i bardzo dobrze  miałam Cie juz dosyc!  Proszę nie odchodz  potrzebuje Cie    To świetnie  przynajmniej nie bedziemy tesknic  Kurde  nie wyobrazam sobie życia bez Cb    No i mam to w dupie.  Tesknie za Tb  nawet jak nie ma CIe przy mnie 5 min.. a teraz co?    No i mozesz usunac moj numer  mam nadzieje  ze jeszcze napiszesz wkrotce    Zrobie to z przyjemnością  Głupia.. Przeciez znam go na pamiec..    Chce zebys wiedziala   ze tak na prawde nigdy Ci nie lubiłem.  Ale kochalem   kocham i bede kochal szalenie!    To u Cb tak jak u mnie? Fajnie :     CENZURA  mać! Nikogo bardziej nie kochalam..    Pa  nie pozwol mi odejsc    Narka  Nie odchodz..

natalek07 dodano: 18 listopada 2010

- Wiesz, z nami koniec (nie chce Cie starcić) - Pf. i bardzo dobrze, miałam Cie juz dosyc! (Proszę nie odchodz, potrzebuje Cie) - To świetnie, przynajmniej nie bedziemy tesknic (Kurde, nie wyobrazam sobie życia bez Cb) - No i mam to w dupie. (Tesknie za Tb, nawet jak nie ma CIe przy mnie 5 min.. a teraz co?) - No i mozesz usunac moj numer (mam nadzieje, ze jeszcze napiszesz wkrotce) - Zrobie to z przyjemnością (Głupia.. Przeciez znam go na pamiec..) - Chce zebys wiedziala , ze tak na prawde nigdy Ci nie lubiłem. (Ale kochalem , kocham i bede kochal szalenie!) - To u Cb tak jak u mnie? Fajnie :) ( [CENZURA] mać! Nikogo bardziej nie kochalam..) - Pa (nie pozwol mi odejsc) - Narka (Nie odchodz..)

nerwowo starałam się złapać oddech  idąc środkiem ulicy. w myślach wyklinałam każdego mężczyznę na ziemi. rękawy mojej białej ramoneski  topiły się w rozmazanym tuszu. zaczęłam sama do siebie  wyzywać płeć brzydszą od najgorszych. zanosiłam się płaczem. przechodni patrzyli na mnie jak na skończoną frustratkę z objawami schizofrenii. przykucnęłam  próbując doprowadzić mój cykl oddychania do ładu. 'sukinsyny'  powtarzałam w kółko. właśnie wtedy  usłyszałam męski głos śpiewający donośnie 'nie płacz  kiedy odjadę ... sercem będę przy Tobie'. kretyn   pomyślałam. na moich ustach  mimowolnie pojawił się uśmiech. amant  kucnął koło mnie. w rękach trzymał bukiet róż. niezdarnie wyjął jedną z nich i wręczył mi do dłoni. nie przestawał się uśmiechać. odszedł. nigdy więcej go nie spotkałam. faceci  są nam zbędni do zepsucia humoru  wbicia gwoździa w ścianę  o złamanym sercu nie wspominając. ale pocałunku podczas którego czujemy  jak niebiańsko się uśmiechają nic nam nie zastąpi. elektrycznakredka

natalek07 dodano: 18 listopada 2010

nerwowo starałam się złapać oddech, idąc środkiem ulicy. w myślach wyklinałam każdego mężczyznę na ziemi. rękawy mojej białej ramoneski, topiły się w rozmazanym tuszu. zaczęłam sama do siebie, wyzywać płeć brzydszą od najgorszych. zanosiłam się płaczem. przechodni patrzyli na mnie jak na skończoną frustratkę z objawami schizofrenii. przykucnęłam, próbując doprowadzić mój cykl oddychania do ładu. 'sukinsyny', powtarzałam w kółko. właśnie wtedy, usłyszałam męski głos śpiewający donośnie 'nie płacz, kiedy odjadę ... sercem będę przy Tobie'. kretyn - pomyślałam. na moich ustach, mimowolnie pojawił się uśmiech. amant, kucnął koło mnie. w rękach trzymał bukiet róż. niezdarnie wyjął jedną z nich i wręczył mi do dłoni. nie przestawał się uśmiechać. odszedł. nigdy więcej go nie spotkałam. faceci, są nam zbędni do zepsucia humoru, wbicia gwoździa w ścianę, o złamanym sercu nie wspominając. ale pocałunku podczas którego czujemy, jak niebiańsko się uśmiechają nic nam nie zastąpi./elektrycznakredka

Ty i ja na ma środku boiska. Nie widzimy tłumów w oknie   które zazdroszczą nam szczęścia . Poprostu siedzimy i rozmawiamy . Śmiejemy się i patrzymy sobie w oczy . Moje błyszczą jak nigdy . Płaczą ze szczęścia . Twoje też się cieszą tylko to ukrywaja . Temperatura mojego ciała już dawno przkroczyła normę . Serce zaraz wypadnie ze swojego miesca  A gdy schylamy sie ku sobie   by się pocałować . Film się urywa . A mama krzyczy wstawaj bo sie spóżnisz na autobus .Cholerna rzeczywistość !

natalek07 dodano: 18 listopada 2010

Ty i ja na ma środku boiska. Nie widzimy tłumów w oknie , które zazdroszczą nam szczęścia . Poprostu siedzimy i rozmawiamy . Śmiejemy się i patrzymy sobie w oczy . Moje błyszczą jak nigdy . Płaczą ze szczęścia . Twoje też się cieszą tylko to ukrywaja . Temperatura mojego ciała już dawno przkroczyła normę . Serce zaraz wypadnie ze swojego miesca ,A gdy schylamy sie ku sobie , by się pocałować . Film się urywa . A mama krzyczy wstawaj bo sie spóżnisz na autobus .Cholerna rzeczywistość ! ;/

wkładasz słuchawki do uszu  by zagłuszyć swoje myśli  które utrudniają Ci oddychanie. zamykasz oczy z nadzieją  że uciszy to ból szyderczo  rozdzierający Cię od środka. tonami pochłaniasz czekoladę z nadzieję  że subtelnie uniesione kąciki ust  sprawią że oszukasz samą siebie jaka jesteś szczęśliwa. nawet nie zauważasz  że każdą z czynności wykonujesz tylko po to  aby nie dać się temu przebiegłemu uczuciu  które jak raz wtargnie do Twojego serca  to pozostaje tam permanentnie długo. aż do całkowitego wyniszczenia Twoich zmysłów.

natalek07 dodano: 18 listopada 2010

wkładasz słuchawki do uszu, by zagłuszyć swoje myśli, które utrudniają Ci oddychanie. zamykasz oczy z nadzieją, że uciszy to ból szyderczo, rozdzierający Cię od środka. tonami pochłaniasz czekoladę z nadzieję, że subtelnie uniesione kąciki ust, sprawią że oszukasz samą siebie jaka jesteś szczęśliwa. nawet nie zauważasz, że każdą z czynności wykonujesz tylko po to, aby nie dać się temu przebiegłemu uczuciu, które jak raz wtargnie do Twojego serca, to pozostaje tam permanentnie długo. aż do całkowitego wyniszczenia Twoich zmysłów.

  Mam pragnienie jedno jedyne tak mało realne... zamknąć teraz oczy i więcej się nie obudzić. Dlaczego nierealne? Bo zapewne to jest zbyt piękne  zbyt proste  wygodne i żadnego w tym bólu. tylko  że ja przez własną chorobę  którą nazywam głupotą... kto wie  może posiadam jeszcze inne  o których nie mam zamiaru się dowiadywać..   magiczna nadzieja

natalek07 dodano: 18 listopada 2010

` Mam pragnienie jedno jedyne tak mało realne... zamknąć teraz oczy i więcej się nie obudzić. Dlaczego nierealne? Bo zapewne to jest zbyt piękne, zbyt proste, wygodne i żadnego w tym bólu. tylko, że ja przez własną chorobę, którą nazywam głupotą... kto wie, może posiadam jeszcze inne, o których nie mam zamiaru się dowiadywać.. / magiczna_nadzieja

wybrałeś ją. kiedy powiedziałam  że już jestem gotowa i możemy spróbować  powiedziałeś  że już znalazłeś sobie inną. chciałabym Ci tylko szczerze pogratulować  bo ja nie potrafię się odkochać w niecałe 2 tygodnie  chociaż bardzo bym chciała. owacje na stojąco  skarbie.

natalek07 dodano: 18 listopada 2010

wybrałeś ją. kiedy powiedziałam, że już jestem gotowa i możemy spróbować, powiedziałeś, że już znalazłeś sobie inną. chciałabym Ci tylko szczerze pogratulować, bo ja nie potrafię się odkochać w niecałe 2 tygodnie, chociaż bardzo bym chciała. owacje na stojąco, skarbie.

'pisze z Tobą po 5 godzin dziennie na gadu   po czym wchodzi moja mama   a ja śpiewam w pokoju na cały głos i mam te nieprzyzwoite rumieńce na twarzy !. a ona tylko się uśmiecha   już nawet nie pyta   bo wie co się dzieje.'

natalek07 dodano: 18 listopada 2010

'pisze z Tobą po 5 godzin dziennie na gadu , po czym wchodzi moja mama , a ja śpiewam w pokoju na cały głos i mam te nieprzyzwoite rumieńce na twarzy !. a ona tylko się uśmiecha , już nawet nie pyta , bo wie co się dzieje.'

 Nie mogłaś pięknieć po napisaniu odpowiedzi na te listy?   Zapomniałam o nich  dobiłaś mnie tym zbliżaniem się do śmierci i tyle..

natalek07 dodano: 18 listopada 2010

-Nie mogłaś pięknieć po napisaniu odpowiedzi na te listy? - Zapomniałam o nich, dobiłaś mnie tym zbliżaniem się do śmierci i tyle..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć