 |
|
Carter Burwell-Bella's lullaby .. och. cudo!
|
|
 |
|
nie jestem gwiazdą ale mów mi słońce.
|
|
 |
|
jedno życie w jednym tempie , jedno bicie z jednym sercem .
|
|
 |
|
Jestem źródłem wszystkiego, co złe, ale możesz mnie nazywać ciasteczko.
|
|
 |
|
rozprysnę się na milion kawałków i wpadnę Ci do oka
|
|
 |
|
w powietrzu czuję, że czegoś mi brakuje.
|
|
 |
|
Czemu skrywam wciąż przed Tobą, coś co pragnę Ci wykrzyczeć… Czemu robię głupie błędy, mimo błędów świadomości
|
|
 |
|
upić się szczęściem by nie płakać więcej
|
|
 |
|
bo każdy z nas ma swój kawałek słońca i swój kawałek cienia..
|
|
 |
|
Nigdy nie płakała. Za bardzo cierpiała, żeby płakać... Wiesz, serce może pęknąć, ale i tak bije dalej.
|
|
 |
|
bede Twoja osobista dilerka milosci.
|
|
 |
|
w blasku ksiezyca, w swietle gwiazd, odnajdujemy siebie .
|
|
|
|