 |
|
mimo wszystko kocham Cię za przeszłość.
|
|
 |
|
to uczucie, gdy chcesz mieć całkowicie wyjebane, ale jednak Ci zależy..
|
|
 |
|
'Zastanawiam się dlaczego ja i Ty nie daliśmy rady być razem.' /Pezet
|
|
 |
|
Otworzyła tymbarka. Z bladym uśmiechem przeczytała napis " Kocham Cię" spojrzała w niebo i wszystko było wiadome. Tęskniła za nim.
|
|
 |
|
nieważne, że ze sobą nie rozmawiamy, samo Twoje istnienie mnie wkurwia.
|
|
 |
|
nie narzekaj na los nawet wtedy, gdy upadasz,
i doceniaj każdy krok, nawet ten na kolanach,
doceniaj każdy błąd, zrozumieć go jest mistrzostwem.
|
|
 |
|
codziennie robię makijaż, układam włosy, przybieram swój najpiękniejszy uśmiech, staram się wyglądać idealnie. czemu? ponieważ próbuję przekonać świat i samą siebie, że bez Ciebie też jestem szczęśliwa.
|
|
 |
|
Miała długie blond włosy, była śliczna.Miała Ładną figure,fajną dupe, niezłe cycki.Miała świetny styl.Każdy chłopak się za nią oglądał,każdy chciałby mieć taką dziewczyne.jednak była nie dostępna.Ona myśłała że nigdy nie spotka ją coś prawdziwego,nigdy nie zakocha sie na zabój z wzajemnością. Marzyła o chłopaku który bedzie ją kochał najmocniej na świecie,który zrobi dla niej wszystko,jak będzie trzeba to nawet pobije.Chciała chłopaka przy ktorym będzie czuła się bezpieczna,z którym będzie mogła porozmawiać o wszystki,wypłakać sie wiedząć że on bedzie przy niej.Przy którym będzie się śmiała jak nigdy,którego bedzie kochała a on ją..Pewnego dnia była na imprezie,tańczyła odpierdalała z kumplami i kumplami jak zwykle..Wtedy przyszedł on najprzystojniejszy chłopak jakiego w życiu widziała.Zakochała sie w nim on w niej..Kilka sms-ow,wymienionych zdan,kilka uśmiechów aż doszło do kolejnego spotkania..Wtedy dotkneła nieba spełniło się jej marzenia znalazła tego jedynego..wymarzonego...
|
|
 |
|
"może chcę dobrze, ale przynoszę ból. i nagle wszystko wokół warte jest chuj.."
|
|
 |
|
" bycie dzielnym brzmiało jak oszukiwanie, że wszystko jest w porządku. "
|
|
 |
|
„ … śmierć jest tylko krokiem, który musimy zrobić, by znaleźć się po drugiej stronie i żyć dalej, choć inaczej.”
|
|
|
|