 |
|
A teraz cierpię i płacę za swą miłość,
We mnie jest złość, której nigdy nie było.
Te wszystkie puste słowa, te zapewnienia.
Zniknąłeś z mego życia, w moim sercu Ciebie nie ma.
Noce bezsenne to już jest standard.
Brak mi oddechu i zapachu Twego ciała.
Dałabym wiele żeby cofnąć czas,
Wtedy na pewno nie było by nas.
|
|
 |
|
Alkohol już nie pomaga,
Nie oglądam zdjęć, bo brak mi odwagi.
Na osiedlach, w głośnikach wszędzie proceder.
Wspólni znajomi, każdy pyta co u Ciebie?
A ja nie wiem!
Twój list runęłam
Podnoszę się po klęsce,
Staram się pozbierać,
Chce tylko zapomnieć.
Zaciskam pięści,
To co nas łączyło chcę wymazać z pamięci.
W moich oczach łzy, tęsknota, żal.
Pusto w sercu, mimo że już kogoś mam.
Pamiętasz kochanie ułoży się co by się nie działo,
Tego nie da się posklejać,
To już popękało.
Tak, to ja dla Ciebie do podkładu
Tego układu nie miał prawa nikt zniszczyć,
Są chwile, że żałuję, że się poznaliśmy.
|
|
 |
|
A teraz cierpię i płacę za swą miłość,
We mnie jest złość, której nigdy nie było.
Te wszystkie puste słowa, te zapewnienia.
Zniknąłeś z mego życia, w moim sercu Ciebie nie ma.
Noce bezsenne to już jest standard.
Brak mi oddechu i zapachu Twego ciała.
Dałabym wiele żeby cofnąć czas,
Wtedy na pewno nie było by nas.
|
|
 |
|
. wiesz co Nas różni , Mała ? to , że ja wchodzę do klubu pokazując twarz, Ty - pokazując dupę.
; ]]]
|
|
 |
|
Ziomek głowa do góry !
masz tu swoją armie ;
powiedz co Ci trzeba ,
zaraz się ogarnie !
|
|
 |
|
Najważniejsze to odnaleźć swoje szczęście, ale pośród tych, którzy dają szczęście ! ;]
|
|
 |
|
ze wszystkich szydzisz i z każdym ciśniesz,
i myślisz, że na ich tle tu zabłyśniesz ?!
|
|
 |
|
Zamiast Marzanny wolałabym utopić Ciebie..
|
|
 |
|
ty dziwko... nie sorry, nie wypada tutaj obrażać prostytutek, ty przecież jesteś o wiele gorsza..
|
|
 |
|
uśmiechnę się do niej ale to nie znaczy, że ją lubię.
|
|
 |
|
jeśli głupi ma zawsze szczęście, to ja jestem po prostu zajebiście inteligentna.
|
|
 |
|
jeśli głupi ma zawsze szczęście, to ja jestem po prostu zajebiście inteligentna.
|
|
|
|