 |
|
takie tam życie. nie ma się co zachwycać. szału nie ma, staniki nie latają
|
|
 |
|
tak bardzo chciałabym, po prostu do ciebie podejść, spojrzeć ci głęboko w oczy, pocałować i wyznać całą prawdę...
|
|
 |
|
najmniej mówimy o rzeczach, o których najwięcej myślimy
|
|
 |
|
w jego oczach jest tajemnica, której nie mogę odkryć
|
|
 |
|
wkurwia mnie, że znów robisz mi niepotrzebne nadzieje
|
|
 |
|
uwielbiam tą grę spojrzeń. mimo, że na nic więcej nie mogę liczyć
|
|
 |
|
najtrudniej jest uronić pierwszą łzę. potem to już same spływają po policzkach
|
|
 |
|
słowa nie oddają tego ile waży strata
|
|
 |
|
każą nam ciągle iść, zostawić problem żyć
|
|
 |
|
chłopaków traktuje jak kumpli. być może to błąd
|
|
 |
|
chciałbym znać człowieka, któremu będę musiał przypierdolić jak cię skrzywdzi, więc jak będziesz miała chłopaka to mam nadzieję, że mnie z nim poznasz / tata ♥
|
|
 |
|
teraz już ze stabilnym tętnem i pełnym spokojem w głosie mogę z tobą rozmawiać
|
|
|
|