 |
|
nie chciałam już upuszczać łez z serca. przecież mam za kim płakać, za czym tęsknić, tylko wiesz, nie mam już do kogo wracać.
|
|
 |
|
Pewnego dnia bez zastanowienia, powoli za mną zatęsknisz.
|
|
 |
|
myśląc, że to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy
|
|
 |
|
- czemu płaczesz ? - nie wiem, ale to silniejsze ode mnie
|
|
 |
|
zagłuszam nierealne marzenia i niepotrzebne myśli muzyką
|
|
 |
|
co by było gdybym spotkała cię za parę lat i usłyszała, że byłam twoją miłością ?
|
|
 |
|
za późno, by się śmiać, za wcześnie, by płakać
|
|
 |
|
czasem po policzkach płynął łzy, których nie da się zatrzymać
|
|
 |
|
te piosenki, które znowu wywołują łzy
|
|
 |
|
znasz to uczucie, kiedy budzisz się z płaczem i do końca nie wiesz dlaczego ?
|
|
 |
|
gdybyś widział jak zareagowałam, gdy zobaczyłam, że do mnie napisałeś, gdybyś widział z jaką ulgą odetchnęłam, gdy uświadomiłam sobie, że to kolega o tym samym imieniu
|
|
 |
|
po głowie krąży wiele myśli, lecz zero wniosków
|
|
|
|