 |
|
z każdą nocą gorszy koszmar. wiesz co mi się śni? Na poczatku jest zajebiscie. Leżę na łące, a w rękach trzymam jointa. Robi się ciemno. Tylko błyskawice oświetlają mój raj. Ktoś pojawia się przy lesie. Czy to Ty? Tak, to właśnie mój były romantyk za którym tak tęsknię. Ktoś dla kogo oddałabym ukochaną luźną koszulkę i dres. Dzięki temu komuś poznałam prawdziwe życie. Po raz pierwszy tak bardzo zawiodłam się na miłości. ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
z każdym dniem coraz mniej marzeń. lata lecą, a ja to ja ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
te spojrzenia ludzi, gdy biegasz po parku i skacząc z krawężnika krzyczysz: -parkoouuuur! - bezcenne ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
do niektórych tłumaczenie i to niewinne słówko 'nie' nigdy nie dotrze ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
nie potrzebuję, żebyś mnie czarował, chcę czystej szczerości. nie igraj ze mną, bądź sobą
|
|
 |
|
błagam obiecaj, że nigdy nie zajmiesz się dilerką... ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
czuję się tak jakby mi ktoś cycki odciął. taka chujowa samoocena ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
dokonałeś swego? no to zajebiście, tylko powiedz czemu mi nie pozwollisz? ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
nawet w tym jebanym najlepszym momencie, kiedy masz na sobie kurtkę, buty i zakładasz szalik... nawet jeśli masz już plany to kurwa ze wszystkiego musisz zrezygnować, bo masz posranego ojca. dokładnie, on wszystko załatwia pięścią... ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
16:16, a ja myślę o nas. Czy będzie ok? A może jednak coś stanie nam na drodze. Wykluczam wszystkie możliwe opcje i słucham słodkich rytmów reggae.Pełen chillout i uśmiech na twarzy. Znowu wmawiam sobie,, że nigdy mnie nie zostawisz. ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
każda łza, która leci po moim policzku posiada swoją własną historię. Gdybym Ci zaczęła każdą opowiadać, zapomniałbyś od której zaczęłam. ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
nie płacz, Twoja zabaweczka Cię przytuli i pocałuje ||mryk.mryk||
|
|
|
|