 |
|
No i napisał, kiedy mi przestało zależeć .___.
|
|
 |
|
Nie wiem, może Cię kocham, może tylko uzależniłeś mnie od siebie. Nie wiem już nic.
|
|
 |
|
Przysięgam, że Cię nie opuszczę aż do śmierci.
|
|
 |
|
Najszczęśliwsze chwile przychodzą zupełnie niespodziewanie .
|
|
 |
|
Bo nie widzę nic innego, zbyt wiele razy się na Tobie zawiodłam
|
|
 |
|
Pierwsza widziałam jego łzy, pierwsza usłyszałam, że kocha.
|
|
 |
|
Być obojętnym. Bez duszy i serca. Obojętnie się budzić i z taką samą wyuzdaną obojętnością zasypiać. Nosić ja w sercu, jednocześnie serca nie posiadając. Taka abstrakcja. Nikogo nie całować. Nikomu nie pozwalać się kochać. Tylko oddychać i trwać. Już nie szokować. Po co? Nie zastanawiać się czy jestem złą czy dobrą dziewczyną. Zobojętnić się maksymalnie. Niczym strzęp obłoku, który w końcu zniknie w atmosferze. Kogo to obchodzi?
|
|
 |
|
kiedy chodzę po obcych terytoriach ktoś krzyczy - spierdalaj! ja inaczej mam na imię, więc nie wiem o czym frustrat gada.
|
|
 |
|
kompas nie wytycza już wspólnych tras
|
|
 |
|
Dziękuję, że mam najlepszego chłopaka na świecie, za to, że mi wybacza wszystko, jest obok, pociesza kiedy mówię mu o Niej. Jest idealny, przysięgam.
|
|
 |
|
Dobrze widziała jak mnie zranić, w który czuły punkt uderzyć i robiła to na moich oczach. A ja stałam bezczynnie, wiedząc, że nigdy mi nie wybaczy.
|
|
 |
|
Gdybyś mnie zabiła, mniej by bolało.
|
|
|
|