 |
|
I prawo miłości - coś robione na siłę wybucha wprost proporcjonalnie do siły jakiej użyłeś.
|
|
 |
|
Wciąż do przodu, niewiadomo dokąd.
|
|
 |
|
Raz w życiu rzucić wszystko.
ChodŹmy do światła, by wygrać lepszą przyszłość
|
|
 |
|
WeŹ moją dłoń, uwierz mi odrzuć swój strach
ChodŹ ze mną gdzieś nawet na drugą stronę lustra
Uwierz mi, widziałem tamten świat, jest piękny
|
|
 |
|
ChodŹ ze mną, by sens nadać życia krokom
Ze mną ku słońcu, może gdzieś nad przepaść ze mną
Po szczęście albo po szaleństwo w ciemność ze mną
|
|
 |
|
czasem gdy patrzę wstecz, myślę, że zaraz zniknę bo zbyt często
moje życie jest zbyt szybkie i gdy patrzę w lustro widzę egoistę,
widzę siebie, mówią, że jesteś Boże więc modlę się do Ciebie,
|
|
 |
|
kocham to życie tu, czasem go nienawidzę, wtedy pytam się
gdzie jest Bóg, wiem to głupie, muszę radzić sobie sam
|
|
 |
|
Boję się śmierci bo jeśli nie ma nic po śmierci to
chcę wykorzystać to życie co do reszty
|
|
 |
|
Jeśli będzie Ci na mnie zależało, to znajdziesz do mnie drogę.
|
|
 |
|
Realne nieprawdopodobieństwo.
|
|
|
|