 |
|
Lubię się z Tobą kłócić. Tak fajnie przepraszasz.
|
|
 |
|
I nawet znienawidziłam swoje ulubione perfumy. Przypominały mi Ciebie. Zawsze mówiłeś, że są takie słodkie jak ja...
|
|
 |
|
Ja i Ty razem my. to duże nieporozumienie
|
|
 |
|
Któregoś dnia może mnie nie być, po prostu załóż,
Przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu,
Życie się będzie toczyć i tak pomału,
Wytrzesz z łez oczy, mnie nie żałuj.
|
|
 |
|
Chcę zabrać Cię na wyspę tak odległą, że dotąd nieznaną,
Od łez tam nie ma, wilgotna ziemia,
Wbrew hieroglifą przeznaczenia, podróż zapomnienia,
Rafy konieczności i przypadku,
Nie wiem, czy przepłynę przez nie cało
|
|
 |
|
Wiesz co ? Smakowała mi wódka,
Pozwoliła zapomnieć o wszystkich tych smutkach,
|
|
 |
|
Chcę przestać być pękniętym zwierciadłem Twoich marzeń
|
|
 |
|
uwolnić siebie od siebie, o to chodzi w zasadzie,
Oszronionego ranka w gasnącym listopadzie,
Stoję na rozstaju dróg, nie wiem czy stąd się powraca
|
|
 |
|
.pamiętam, jak na dachu bloku stałem sam, nie boje się nieznanego tylko stracić to co znam!
|
|
 |
|
poddaj sie.. bedzie prosciej
|
|
 |
|
Bo zanim umre chce wiedziec po co żyłem
Jestem głosem w ciemnosci. pomogly ci słowa?
|
|
 |
|
Nadal krzywdze ludzi gdy ludzie mnie krzywdza. Nadal przyszłosć niepewna ale własna
Nadal na miasta eterze inwazja
|
|
|
|