 |
|
Z Fajką w ręku przeszłam odważnie obok niego. Wiedziałam że tak bardzo nienawidził kiedy paliłam ...
|
|
 |
|
i już nie mam siły rano wstawać
|
|
 |
|
Nawet kiedy krzyczę, płaczę i gryzę w jakimś ogromnym szale opętania, wiedz że jedynym czego pragnę to stłumić to wszystko w twoich objęciach...
|
|
 |
|
Zielonooki pochłaniacz czasu.
|
|
 |
|
Chciałam usłyszeć, że bardzo za mną tęsknisz - usłyszałam. I co? Prawdopodobnie następnym twoim pytaniem będzie 'czy możemy być znowu razem..?' i co ja wtedy odpowiem, no co?! Zbyt dumna by odpowiedzieć "tak" i zbyt słaba, by "nie". I znowu ten pieprzony mętlik w głowie...
|
|
 |
|
mam tysiąc spraw na głowie i jakieś milion marzeń .
|
|
 |
|
Kiedy zrozumiałam, że jedynym powodem, dla którego cię nienawidzę, jest fakt, że nadal cię kocham, doszłam do wniosku, że kiedy nazwałeś mnie 'wariatką', wcale nie było to bezpodstawne.
|
|
 |
|
Jesteś moim szaleństwem i moją wątpliwością... Lecz i tak cię kocham.
|
|
 |
|
Nawet nie zdajez sobie sprawy, że złamałeś czyiś świat jednym słowem.
|
|
 |
|
Tyle słów okrytych ciszą, które gdzieś na dnie mojej duszy krzyczą, krzyczą i krzyczą...
|
|
 |
|
- Wiesz co?! Gdybym mogła tylko zjeść miłość, jaką daje mi mój mężczyzna, z pewnością umarłabym z przejedzenia! - powiedziała z zachwytem w głosie blondwłosa. Jej przyjaciółka spojrzała na nią współczułym wzrokiem. - Ale z kolei jeśli on miałby skonsumować twoją miłość - skończyłby jako żebrak, aż w końcu umarł z głodu.
|
|
 |
|
Zabierz ze sobą księżyc i wszystkie gwiazdy, a także zabójcze piękno twoich oczu... Zabierz także kwiaty i moje pocałunki, bo wiem, że za nimi nie zatęsknisz.
|
|
|
|