 |
|
Moja miłość jest dla Ciebie,moje serce nie chce zmian kochanie.Dla Ciebie zrobie wszytsko tylko powiedz,że mnie chcesz
|
|
 |
|
słuchaj skarbie jestes dla mnie wszystkim, nie pamietam juz, ze byl ktos inny .....ale nie chce znowu szukac sladu parawdy posrod klamstw..... ....bo jestes inny, bo masz serce i czujesz..... juz jak bylem dzieckiem, przesiaknelem dwiekiem, w brzuchu mamy pukalaem i slyszalem bęk bęk zmien dillera, rzuc te prochy niezapomniane chwile tego nie da sie wymazac czasem przychodzi taki momen, w ktorym trzeba sie wypłakac, czasto wspomnieniami wracasz, widzisz to co bylo szczesciem.....
|
|
 |
|
bo, gdy już wszystko wydaje się być dobrze zawsze ktoś to zepsuje .zawsze stanie na drodze do mojego szczęścia . odbierze mi Ciebie . odbierze mi nadzieję. a co najgorsze odbierze mi marzenia... :(
|
|
 |
|
-Popatrz na niego.. - No patrze.. - I co widzisz? - Zgorszenie? - Niee! popatrz głębiej! - Miłość, ale już do innej..
|
|
 |
|
obrαżαj mnie jeśli chcesz , mnie to nie interesuje ! środkowy pαlec w Ciebie kieruje ... FUCK ! zα plecαmi obgαdują mnie łαchmαniαrze ! zαzdrosne kurwy - szαcunkiem wαs nie dαrze ! mαsz mi coś do powiedzeniα ? skończ pierdolić , bo wzrusze sie z wrαżeniα ! jebią mnie twoje spostrzeżeniα ! chore fαntαzje bez uzαsαdnieniα !
|
|
 |
|
- nie wiem. naprawdę nie wiem, czy powinniśmy jeszcze być razem.. - ale jak to?! przecież sie kochamy.. - tak, ale dobrze wiesz, jak teraz będzie. - no jak?! - mam maturę. i tak spotykamy się tylko w weekendy. i to nie zawsze.. nie chcę, żebyś cierpiała.. - i chcesz ze mną zerwać 'dla mojego dobra', tak? tylko nie wziąłeś chyba pod uwagę, że ja Cię kocham. - ale ja nie chcę z Tobą zrywać.. nie chce odchodzić.. - to nie odchodź, do cholery! - pewnie i tak bym nie odszedł.. - to po co to wszystko było?! no po co?! żebyśmy sobie szczerze porozmawiali?! - tak. chyba właśnie po to. kocham Cię idiotko. - ja Ciebie też.. jedźmy z powrotem do Ciebie
|
|
 |
|
Chcę do ciebie biec Kiedy moja podróż się skończy Czekaj na mnie Trzymaj całą naszą miłość przy życiu Będę śnił o tobie Aż dotrę do słońca A później postawię się na nogi i pobiegnę Do ciebie
|
|
 |
|
no i co ja mam teraz kuźwa malować na końcu zeszytu jak serduszekjuz jest za dużo chmurki ? słoneczka ? ;/
|
|
 |
|
W ślad tego wierszyka, że zamykasz oczy, otwierasz je, i że jego już niema .. no takie to małe abrakakadabra.. zrobiłam tak. i co kurwa? i kurwa nie znikłeś. Jak ze mnie słaba wróżka
|
|
 |
|
za bardzo się napracowała nad tym, aby go zdobyć, żeby teraz go zostawić pomimo tego jaką okazał się pomyłką. przecież nie może mi dać tej chorej satysfakcji. lepiej udawać plastikową miłość niż patrzyć, jak cieszy się nią ktoś inny. ktoś z kim się o nią walczyło.
|
|
 |
|
-Kocham Cię - powiedziała patrząc w najpiękniejsze oczy świata. -Mówiłaś coś? - powiedział chłopak wyciągając z uszu słuchawki, z których słychać było hip - hop. -Mówiłam, że ładna dziś pogoda.
|
|
 |
|
ona: twoja nowa dziewczyna jest śliczna. (założę się, że skradła ci serce) on: taak, to prawda. (ale to ty jesteś najpiękniejszą dziewczyną jaką znam) ona: słyszałam, że jest zabawna i niesamowita. (moje zupełne przeciwieństwo...) on: z całą pewnością jest. (ale to nic w porównaniu do ciebie) ona: pewnie wiesz o niej wszystko. (tak jak wiedziałeś wszystko o mnie) on: tylko rzeczy, które się liczą. (nie pamiętam, bo bez przerwy myślę o tobie) ona: to... mam nadzieję, że będziecie szczęśliwi. (bo my nigdy nie byliśmy) on: też mam taką nadzieję. (co się stało z tobą i mną?) ona: muszę już iść (... zanim zacznę płakać) on: taa, ja też. (mam nadzieję, że nie płaczesz) ona: pa. (wciąż cię kocham) on: na razie. (ja nigdy nie przestałem)
|
|
|
|