 |
|
Ty połóż się, przestań wierzyć, spróbuj zasnąć, bo wiara i nadzieja częściej niż latarnie gasną.
|
|
 |
|
przykre jest tylko to, że nie gadamy normalnie
|
|
 |
|
przez to co się stało już zawsze bede miała do Ciebie jakis dystans
|
|
 |
|
'Stając przed Twoim balkonem trzymając lolka w jednej i wódkę w drugiej dłoni, uświadomiłam sobie, że bez Ciebie nie będę takim człowiekiem jak wcześniej.'
|
|
 |
|
moja wina? hahaha , no śmieszne
|
|
 |
|
rok temu byłeś, kochałeś,tęskniłeś,potrzebowałeś
|
|
 |
|
To chyba nie jest takie proste kochać. Ofiarowywać siebie każdego dnia, co dzień rano być w gotowości ze swoim sercem przepełnionym uczuciem, a nocą tęsknić do utraty tchu. Być obok, na każde zawołanie, na prośbę, na własne chęci, na zawsze. Starać się przez cały czas i pokazywać, że tak bardzo nam zależy. Utwierdzać w tym przekonaniu siebie i innych. Obdarowywać pocałunkami, wyrażać oczami, kochać sercem, być sobą. A co jeśli w pewnej chwili zapragniemy przestać? Czy ta miłość nagle przestanie istnieć, czy może w takim razie nigdy miłością nie była? Czy wszystko co było zniknie i pozostanie wielka pustka? Czy utrata boli, a zapełnienie nicości jest niemożliwością? Jak mocno trzeba kochać, by po utracie zagubić się w labiryncie uczuć? Czy w takim razie warto ofiarować siebie drugiemu człowiekowi? Czy bez miłości można żyć? [ yezoo ]
|
|
 |
|
a spadało się pięknie, szkoda tylko, że nie było stać nas na więcej...
|
|
 |
|
są takie noce , że potrzebujesz kogokolwiek
|
|
 |
|
zdajesz sobie sprawe że tak na prawde nikogo nie obchodzi co przeżywasz , udają że rozumieją , ale tak na serio mają to gdzies. nie wiedzą co czujesz, ze jestes na skraju załamania
|
|
 |
|
nie zdajesz sobie sprawy co ja teraz czuje, czego oczekuje
|
|
 |
|
taka nie potrzebna , nie chciana
|
|
|
|