 |
|
I czuję na karku oddech tych, którzy dopiero upadną
Chciałabym dać Ci choćby jedną radę co do drogi
Ale sama latam po omacku jak niewidoma
Ślepy na otoczenie, ale widzę mnie i Ciebie na szczycie
I wiesz co? Czeka nas dobre życie
|
|
 |
|
Przepraszam, że nie było mnie,
wiesz, bo to życie mnie rzuciło gdzieś,
między sukcesem, a klęską.
|
|
 |
|
Nie poddawaj się, choć nie wierzy w Ciebie nikt,
oprócz Ciebie, nawet gdy nie masz nic oprócz siebie, jedziesz.
Nie zrobi tego lepiej nikt oprócz Ciebie,
czym jest twoja walka, oprócz Ciebie nikt tego nie wie.
|
|
 |
|
pamiętaj synu, wszystko co oddajesz,
wkońcu wraca
|
|
 |
|
Polecisz za wysoko, to spadniesz z wielkim hukiem
Stoczysz się na glebę, albo polecisz na twarz
Chcesz mieć miękkie serce musisz mieć twardą
dupę
|
|
 |
|
zacząłem potrzebować tego, na co mówisz bliskość
z nadzieją w sercu, a w oczach z iskrą
ta iskra zgasła
ona gaśnie podobnie do niej
|
|
 |
|
bo kiedy umieram tu i teraz wszystko traci wartość,
nieraz tak się zastanawiam czy warto
|
|
 |
|
codziennie w innym stanie ją spotykasz,
lecz czujesz tylko dumę gdy ktoś o nią Cię zapyta
|
|
 |
|
Przebacz, nie jestem idealna,
ale chociaż zabiorę Cię ze sobą
i nigdy nie zostawię
|
|
 |
|
Nieraz zwyciężyłem i nie zapominam o tym,
bo mam siłę, która nadaje mi ton gry
|
|
 |
|
nie mam już marzeń, mam za to nadmiar negatywnych wrażeń. / tonatyle
|
|
 |
|
bardzo chciałabym uwierzyć w lepsze jutro. odkopać stare marzenia i odnowić pracę nad nimi. jednak nie potrafię. są ludzie, wydarzenia, które od dawna trzymają mnie w martwym punkcie. / tonatyle
|
|
|
|