 |
|
jeśli zamknę oczy i tysiąc razy zapytam się 'dlaczego'
zrozumiem ?
|
|
 |
|
Człowiek bardzo potrzebuje kogoś, kto go bardzo potrzebuje.
|
|
 |
|
nie odbiorę dziś telefonu , pisz , dzwoń , martw się , choć raz tak jak ja .
|
|
 |
|
i piję i znów gdzieś tam Cię mijam
i nie wiem już jak masz na imię
|
|
 |
|
Będę zawsze. Niekoniecznie obok, ale w środku myślami i całym sercem.
|
|
 |
|
Zastanawiam się, jak wiele razy wybaczamy komuś tylko dlatego, że nie chcemy go stracić, nawet jeśli ten ktoś nie zasługuje na nasze przebaczenie.
|
|
 |
|
Nie można zapomnieć, ale można udawać, że się nie pamięta.
|
|
 |
|
Gdzieś na dnie podświadomości czujesz, że tracisz coś ważnego. Czujesz, że sobie nie radzisz.
|
|
 |
|
Może właśnie tylko dlatego wychodzę na ulicę, żeby moja niechęć do świata nie straciła na aktualności.
|
|
 |
|
Lecz oczy którymi patrzę, zgubiły swój blask gdzieś.
|
|
 |
|
- Nigdy w całym swoim życiu nie byłam bardziej szczęśliwa.
- Ja też.
- Tak szczęśliwy, że mógłbyś dotknąć palcem nieba?
- Nie, o wiele bardziej... Przynajmniej trzy metry ponad niebem.
|
|
 |
|
stałam na środku ruchliwego chodnika, w połamanych szpilkach, z rozmazanym makijażem, zupełnie sama. a wokół widziałam setki obcych mi twarzy, ludzi zupełnie bez wyrazu i poczułam się strasznie samotna. nagle zabrakło mi Ciebie, Twojego delikatnego dotyku, gdy szeptałeś 'Tygrysku' wprost do mojego uszka, co niesamowicie pieściło bębenki. alkohol zakręcił mi w głowie i zaczęłam płakać. nie wiedziałam co połykam czy łzy czy deszcz. serce biło mi jak oszalałe. padłam na kolana. byłam tak daleko od domu, od matki, w obcym miejscu, w innym świecie. chciałam się cofnąć, ale gdy doszłam do bramy niebios była zamknięta. gdzie jesteś - pytałam, wróć - błagałam, bez wytchnienia.
|
|
|
|