głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zjedzmniexd

Jest popołudnie  a ja już ledwo trzymam się na nogach  w zasadzie to upiłam się już rano tylko po to  by przekonać samą siebie  że to nic  że zobaczę się z miłością mojego życia dopiero za pół roku  że to nic   że to nie boli i że dam radę.

niecalkiemludzka dodano: 7 grudnia 2012

Jest popołudnie, a ja już ledwo trzymam się na nogach, w zasadzie to upiłam się już rano tylko po to, by przekonać samą siebie, że to nic, że zobaczę się z miłością mojego życia dopiero za pół roku; że to nic, że to nie boli i że dam radę.

ostatni raz

perspektywaszczescia dodano: 6 grudnia 2012

ostatni raz

  może mnie to męczy. Może żyjemy jakoś osobno i może powinnam zrobić coś żeby było inaczej. Może mi już nie zależy  może to minie. Może zostaniemy razem  a może pójdziemy gdzieś osobno i może kiedyś się spotkamy lub zapomnimy o sobie teraz. Może tak łatwo mi mówić  ale na pewno mi ciężko. Nie wiem nic.   abstractiions.

perspektywaszczescia dodano: 6 grudnia 2012

` może mnie to męczy. Może żyjemy jakoś osobno i może powinnam zrobić coś żeby było inaczej. Może mi już nie zależy, może to minie. Może zostaniemy razem, a może pójdziemy gdzieś osobno i może kiedyś się spotkamy lub zapomnimy o sobie teraz. Może tak łatwo mi mówić, ale na pewno mi ciężko. Nie wiem nic. / abstractiions.

http:  www.youtube.com watch?v=z U7bfx7nxg ♥

perspektywaszczescia dodano: 6 grudnia 2012

pomóżcie ! :

perspektywaszczescia dodano: 6 grudnia 2012

pomóżcie ! :((

Bądź obojętna  przynajmniej udawaj..     r0baczek

perspektywaszczescia dodano: 6 grudnia 2012

Bądź obojętna, przynajmniej udawaj.. | r0baczek

''mam coraz więcej pytań a na nich warstwę kurzu. bez odpowiedzi nawet hipotezy żadnej w mózgu. ale by przeżyć tłumaczę sobie tak bez szczegółów  że jestem tylko jednym pośród zagubionych tłumów.obiecuję sobie co dzień że zmienię coś w swoim życiu w mojej drodze do dobrobytu wciąż wymieniam stare postanowienia na nowe choć nie wszystkie je spełniam bo czasem chce mi się odejść stąd. patrząc z perspektywy czasu widzę jaki byłem głupi. pewnie dalej jestem przyszłość mi powie czemu bo to co wczoraj było mądre dziś cechuje głupich. a to co dziś jest mądrością jutro może nie mieć sensu.''  VIXEN

perspektywaszczescia dodano: 4 grudnia 2012

''mam coraz więcej pytań,a na nich warstwę kurzu. bez odpowiedzi,nawet hipotezy żadnej w mózgu. ale,by przeżyć tłumaczę sobie tak,bez szczegółów, że jestem tylko jednym pośród zagubionych tłumów.obiecuję sobie co dzień,że zmienię coś w swoim życiu,w mojej drodze do dobrobytu,wciąż wymieniam stare postanowienia na nowe,choć nie wszystkie je spełniam,bo czasem chce mi się odejść stąd. patrząc z perspektywy czasu widzę,jaki byłem głupi. pewnie dalej jestem,przyszłość mi powie czemu bo to,co wczoraj było mądre,dziś cechuje głupich. a to co dziś jest mądrością jutro może nie mieć sensu.'' /VIXEN

ich liebe euch ♥

perspektywaszczescia dodano: 4 grudnia 2012

ich liebe euch ♥

lieben

perspektywaszczescia dodano: 4 grudnia 2012

lieben

Był jeden wyjątkowy  mroźny  październikowy poranek   zapomniałem także o nim. Zapomniałem o nocach  jakie spędziliśmy i byłem w tym zapominaniu bardzo uważny. Pamiętałem o ważnych drobiazgach: gdy przyjechałaś w jeden wyjątkowo zjadliwy mrozem wieczór w czerwonym berecie  gdy czekałem na ciebie  snop cieni przyprószony wielkimi płatkami śniegu. Gdy w ostatni dobry dzień musiałaś jechać a jechać nie chciałaś i całowałaś mnie trochę na pożegnanie  trochę by się nie żegnać  trochę by zapamiętać więcej niż zapamiętać się da   a przecież jechałaś i była to droga do zapomnienia. Płakałaś później dwa dni  to zapominam bardzo dobrze  by mnie z siebie wymazać  i trzeciego dnia mnie już prawie nie było. Ja  okoliczność przygodna  pięćdziesiąt pięć kilogramów nierówno rozdzielone na metr siedemdziesiąt trzy mięsa  kości i wszystkiego  z czego mnie ten świat złożył  ja  czyli to co zostało   i to   c z e g o   n i e   b y ł o .  — Ochocki  Vithren   Chodź  musimy opić nowe litery

niecalkiemludzka dodano: 3 grudnia 2012

Był jeden wyjątkowy, mroźny, październikowy poranek - zapomniałem także o nim. Zapomniałem o nocach, jakie spędziliśmy i byłem w tym zapominaniu bardzo uważny. Pamiętałem o ważnych drobiazgach: gdy przyjechałaś w jeden wyjątkowo zjadliwy mrozem wieczór w czerwonym berecie, gdy czekałem na ciebie, snop cieni przyprószony wielkimi płatkami śniegu. Gdy w ostatni dobry dzień musiałaś jechać a jechać nie chciałaś i całowałaś mnie trochę na pożegnanie, trochę by się nie żegnać, trochę by zapamiętać więcej niż zapamiętać się da - a przecież jechałaś i była to droga do zapomnienia. Płakałaś później dwa dni, to zapominam bardzo dobrze, by mnie z siebie wymazać, i trzeciego dnia mnie już prawie nie było. Ja, okoliczność przygodna, pięćdziesiąt pięć kilogramów nierówno rozdzielone na metr siedemdziesiąt trzy mięsa, kości i wszystkiego, z czego mnie ten świat złożył, ja, czyli to co zostało - i to, c z e g o n i e b y ł o . — Ochocki, Vithren, "Chodź, musimy opić nowe litery"

Mężczyźni chyba mają to do siebie  że rzadko kiedy coś mówią. Dziś jest taki wieczór  po whisky  bez czegośtam  kogośtam  z Dawnem w kieszeniach i w pysku  i w żyłach  i w myślach  i w ustach  rozumiesz  całej tej maszynerii we mnie  ze mnie. Szlag by to wszystko mógł  wiesz? Szlag i katastrofy. Ale przecież tak właśnie się stało  hm?   — Ochocki  Vithren   Chodź  musimy opić nowe litery

niecalkiemludzka dodano: 3 grudnia 2012

Mężczyźni chyba mają to do siebie, że rzadko kiedy coś mówią. Dziś jest taki wieczór, po whisky, bez czegośtam, kogośtam, z Dawnem w kieszeniach i w pysku, i w żyłach, i w myślach, i w ustach, rozumiesz, całej tej maszynerii we mnie, ze mnie. Szlag by to wszystko mógł, wiesz? Szlag i katastrofy. Ale przecież tak właśnie się stało, hm? — Ochocki, Vithren, "Chodź, musimy opić nowe litery"

Mam w głowie pożar  mini obóz  zagładę  setki wbijanych w niego szpilek  nieaktualne plany  mnóstwo słów  przekleństw  przemilczeń  wyznań  wspomnień  a wszystko niesamowicie ostre. Mam tam wszystko  psychodeliczne twarze  kolor ścian naszego niedoszłego przyszłego salonu  zapach Moltona Browna  szatański śmiech  absurdalne myśli  przekłamane wersje wydarzeń  fakturę jego skóry  piosenki wywołujące dreszcze  to  w jaki sposób wymawiał swoje  przepraszam   myśl  że mam jeszcze wystarczająco dużo tabletek i piwa  żeby się upić  wizja raka żołądka i wszyscy z którymi już nawet nie jestem na  siema   autystyczne kołysanie się w tył i w przód  w tył i w przód  pozycja embrionalna  szaleństwo  nie wytrzymam  to jak woda z prądem. Wyciągnij mnie.

niecalkiemludzka dodano: 27 listopada 2012

Mam w głowie pożar, mini obóz, zagładę, setki wbijanych w niego szpilek, nieaktualne plany, mnóstwo słów, przekleństw, przemilczeń, wyznań, wspomnień, a wszystko niesamowicie ostre. Mam tam wszystko, psychodeliczne twarze, kolor ścian naszego niedoszłego przyszłego salonu, zapach Moltona Browna, szatański śmiech, absurdalne myśli, przekłamane wersje wydarzeń, fakturę jego skóry, piosenki wywołujące dreszcze, to, w jaki sposób wymawiał swoje "przepraszam", myśl, że mam jeszcze wystarczająco dużo tabletek i piwa, żeby się upić, wizja raka żołądka i wszyscy z którymi już nawet nie jestem na "siema", autystyczne kołysanie się w tył i w przód, w tył i w przód, pozycja embrionalna, szaleństwo, nie wytrzymam, to jak woda z prądem. Wyciągnij mnie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć