 |
|
Dopiero, gdy skona ostatni motyl w brzuchu i żadna łza nie narodzi się w oczach. Dopiero wtedy będę miała pewność, że przestałam Cię kochać.
|
|
 |
|
Było w nim coś niesamowitego. Coś co pragnęła odkryć, co nie dawało jej spać. Był w każdej sekundzie, minucie i godzinie. Był zagadką na resztę życia.
|
|
 |
|
Jak niewiele wystarczy, by zachorować na miłość - jeden pocałunek, kilka rozmów o niczym, parę przytuleń na powitanie i pożegnanie, obecność i nieobecność. Nic wielkiego. I nagle nie ma na to rady.
|
|
 |
|
Nie wiązałam z Nim jakichś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z Nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do Jego obecności w swoim życiu, wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno bo wiem,że już nigdy nie zobaczę Jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi Go brakuje, tak po prostu.
|
|
 |
|
Proszę, powiedz kiedy znów odwiedzisz mnie w snach to położę się wcześniej spać, abyśmy mogli dłużej pobyć razem.
|
|
 |
|
Nie tak łatwo jest kurwa uśmiechać się po przejściach.
|
|
 |
|
Tonę w morzu słów raniących moją dusze, ile ja się jeszcze męczyć z tym musze ?
|
|
 |
|
* Polej kolejkę za te martwe marzenia, za wszystko co tu miało być a czego nie ma.
|
|
 |
|
Ciekawe jakbyś przyjął do wiadomości fakt, że nie mogę przestać o Tobie myśleć.
|
|
 |
|
Nie potrafię docenić tego co mam, gdy nie jesteś blisko.
|
|
 |
|
Wybrniemy z tego razem, tylko pozwól mi być dla Ciebie kimś więcej.
|
|
 |
|
- Krzysiuuuu ! - Co ? - Jem. - Co ? - Zupe. - Aha, to ciesze sie. Smacznego. - To dz-dzięki.
|
|
|
|